Wszędzie ci populiści.

Wygląda na to, że co najmniej poniedziałek w tym tygodniu będzie dniem włoskim w mediach [ściąga]aż dziw bierze, że mainstream w kraju tak nieogarnialnym* nie wpadł na pomysł delikatnego rozmasowania wyników głosowania.

Odnoszę subiektywne wrażenie, że po nieudanych testach faszyzmu i ksenofobii jako obelg dla głosujących nie tak, jak należy, aktualnie testowany jest populizm [boć przecie i Austria wczoraj się wypowiedziała…] Przydałby się tylko jakiś przymiotnik. Bo szczucie jednych na drugich i obiecywanie rozkoszy za cudze pieniądze istotą starego dobrego populizmu najwyraźniej już nie jest – jest nią po prostu upomnienie się o swoje. Człowiek się gubi, traci kompas polityczny i znowu trzeba kupować Szechtera, żeby się w tym wszystkim orientować.

* Co do nieogarnialności – wyobrażacie sobie połowę sklepów z pamiątkami na Floriańskiej w Krakowie [na Długim Targu, na warszawskiej Starówce – niepotrzebne skreślić], zamkniętych na głucho w sierpniu „z powodu wyjazdu na urlop”? Też sobie nie wyobrażałem. A potem pojechałem w sierpniu zobaczyć Florencję, Wenecję i parę ichniejszych miast.

Z drugiej strony cesarzowi, co cesarskie – paręnaście lat temu robiłem wdrożenie w pewnej polskiej firmie prowadzonej przez Włocha i widziałem, że po nieodebraniu telefonu do biura po drugim dzwonku szef otwierał tam siódmy krąg piekła. Ale za to dziś nawet jeśli nie rozdają kart, to co najmniej biegają po talie do kiosku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s