Zbezczelnik, rehabilitacja.

Żeby nie było, że wzmiankowanego kochamy tylko za jego zboczone limeryki, których – nie oszukujmy się, dorośli jesteśmy – jest tam większość. Kochamy go również za takie perełki, jak poniższa, sprzedchwilowa [choć rym wróbel – rubel sugeruje, że zabór rosyjski zahaczał również o Częstochowę; i – nie, nie ułożyłbym lepszego]:

Chagall

Ja do ciebie mam interes taki, Chaskiel.
My rozmówmy się przez chwilę jak sąsiedzi.
Chodzi o to, że niedługo mamy Paschę,
a ja nawet nie mam za co kupić śledzi.

Twój najstarszy dzisiaj miał w zeszycie kleksy
i na przerwie przemalował je na wróbla.
Ja rysunku dam za darmo osiem lekcji,
a ty śledzi mi odłożysz za pół rubla.

Jego może oczekiwać świat kariery!
On mnie kiedyś namalował ładny szlaczek.
Ty mnie śledzi podarujesz funty cztery,
a ja jemu osiem lekcji, nie inaczej.

A na koniec jeszcze radę doskonałą
dam bezpłatnie, bo mnie w sumie ganz egal.
Niech on zmieni to nazwisko, bo Szagałow
się nie sprzeda nigdy tak, jak Marc Chagall.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s