Zapiski z połowy tygodnia.

Poniedziałek: pada mi UPS w fabryce. W niewczesnej próbie zawiezienia go do serwisu orientuję się w ostatniej chwili, że przyjechałem do fabryki bez dokumentów. Biorę taryfę. UPS okazuje się nienaprawialny. Kupuję nowy.

Wtorek: planowany pobyt w polskojęzycznych bankach przedłuża się kilkukrotnie. Zwykła dyspozycja wybrania dolarów gotówką z rachunku w biurze maklerskim rozpieprza system [pokazując na dyspozycji kwotę w USD, a słownie w PLN], skazując mnie na konieczność chwilowego założenia klasycznego rachunku w USD. Całość trwa 3 [trzy] godziny. Założenie rachunku w drugim biurze maklerskim trwa co prawda tylko dwie i pół godziny, ale za to wymaga ku mojemu zdziwieniu ściągnięcia z drugiego końca wioski TŻ, z racji kwoty dla pojedynczej reprezentacji w fabrycznym KRS zaledwie dwudziestokrotnie przekraczającej zakładaną wpłatę. W środku mojej wizyty w biurze maklerskim dzwoni potencjalny klient, olewający mnie przez pół roku, i domaga się załatwienia sprawy natychmiast.

Środa: próba wpłaty wczorajszych dolarów do drugiego biura maklerskiego rozbija się o ścianę, gdyż albowiem ponieważ bo biuro prowadzi klientom rachunki tylko w PLN, nawet dla operacji zagranicznych. I – tak, zgadliście, każdy trade jest przewalutowywany w obie strony. Fakt faktem, nie sprawdziłem wcześniej, ale po pierwsze tylko dlatego, że taki kretynizm zwyczajnie nie przyszedł mi do głowy, a po wtóre chciałem jak najszybciej wynieść się z poprzedniego biura, w którym straciłem kilka złotych tylko dlatego, że małe chińskie dziecko, realizujące moje telefoniczne zlecenie, poszło akurat żreć, przez co cena okopała się była parę pipsów niżej. Następna w kolejce wizyta w sklepie komputerowym, gdzie dowiaduję się, że mój chytry plan zakupu dodatkowego RAMu do laptopa poszedł się rozmnażać, bo mobo nie obsłuży więcej, przez co wychodzi na to, że zamiast paru stów na wymianę kości pójdzie parę tysi na wymianę laptopa.

To be, kurna, continued.

4 thoughts on “Zapiski z połowy tygodnia.

  1. Po dwóch kredytach hipotecznych, 17nastu kontach, kilku biurach maklerskich (w tym dedykowanych na zagranicę) takie podwójne przewalutowanie od razu przyszłoby mi do głowy. Teraz jak gdzieś coś jest „normalnie” to czytam dogłebnie regulaminy, wietrząc większy szwindel :]

    [*] UPS

    Polubienie

  2. @lRem: dla małego żuczka, jak widać, raczej niewielkie szanse. Wychodzi na to, że normalna obsługa na nielewarowane instrumenty dostępna jest od grubszej forsy, rzędu paruset k PLN 😦

    Ale jest i dobra wiadomość – to ograniczenie nie dotyczy Foreksu. Tam, z racji faktu, iż dzięki zastosowaniu dźwigni swoje pieniądze możesz oddać brokerom proporcjonalnie szybciej, przebierasz w ofertach jak w ulęgałkach… Tradycyjne biura, operujące na prostych prowizjach, bez lewaru i nie grające [AFAIK] przeciwko klientom, muszą ratować się dosprzedażą 🙂

    Polubienie

  3. Kiedy ja likwidowałem fundusz inwestycyjny, odniosłem wrażenie że bank celowo odczekał kilka dni żeby kurs spadł odrobinę i wtedy mi wykupił wszystkie udziały. „Straciłem” na tym, wedle moich szacunków, kilka tysięcy…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s