Z notatnika taniego jajcarza.

Wczorajszego Prima Aprilis nie waham się nazywać bez mała epickim. Cała rodzina biegająca jak w amoku w poszukiwaniu bliżej nieokreślonego mięsa w autobusie [uwiarygodnionego przez mą w zasadzie notoryczną słoikowatość] oraz całe biuro biegające jak w amoku w oczekiwaniu na przyjazd reporterów z TVN wyczerpały z okładem mój instynkt mieszalniczy na najbliższy rok. A teraz wracam do bycia zorganizowanym i poważnym, uczesanym i spokojnym.

2 thoughts on “Z notatnika taniego jajcarza.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s