.

Czy jakiś fanboj PO mógłby mi cicho wyjaśnić, dlaczego europosłowie PO zagłosowali przeciw wezwaniu do międzynarodowego śledztwa ws. Smoleńska? Wszak uprawomocnioną na szczeblu międzynarodowym katastrofę, pancerną brzozę, czyjeś pijaństwo czy jakąś inną wersję zdarzeń [nie wiem, nie jestem na bieżąco, gubię się], obowiązującą dzisiaj w godzinach 12:30-15:07 byłoby przecież ciężej kwestionować, niż tę samą wersję, opublikowaną na użytek wewnętrzny.

btw: Jaka ostateczna wykładnia zdarzeń smoleńskich obowiązuje aktualnie w mainstreamie? Pytam z czystej ciekawości, naprawdę.

12 myśli w temacie “.

  1. Czy jakiś fanboj PO mógłby mi cicho wyjaśnić, dlaczego europosłowie PO zagłosowali przeciw wezwaniu do międzynarodowego śledztwa ws. Smoleńska?

    Ponieważ nie ma żadnych powodów, by takowe przeprowadzić, a jego wyniki i tak zostałyby przez zamachistów uznane za niewiarygodne.

    Jaka ostateczna wykładnia zdarzeń smoleńskich obowiązuje aktualnie w mainstreamie?

    Niezmiennie ta sama.

    Nie ma za co.

    Polubienie

  2. Nie jestem fanbojem PO. Ale mogę wyjaśnić.
    Po pierwsze, to oszołomstwo. Nie bardzo są podstawy prawne do powołania organu, który miałby prowadzić „śledztwo”. Poza tym, nie pojawiły się poważne przesłanki, które poddawałyby w wątpliwość raport KBWLLP.
    Po drugie, wiele osób ma w tym interes, żeby o katastrofie w Smoleńsku było cicho. Zarówno MAK jak i KBWLLP wskazały wiele nieprawidłowości w szkoleniu pilotów 36 SPLT, nadawaniu im uprawnień oraz organizowaniu transportu dla VIPów. Za to odpowiedzialne są konkretne osoby i jak na razie żadnej z nich włos z głowy nie spadł. Tyle że to nie robota dla komisji badania wypadków lotniczych (bo ta ma zupełnie inne zadania) tylko dla prokuratury.
    Jeśli chodzi o wykładnię zdarzeń smoleńskich to jest tak: w mainstreamie (czyli wszędzie poza Salonem 24, „niepokornymi” gazetkami i Zespołem Parlamentarnym) cały czas obowiązuje wersja KBWLLP. Która to komisja i tak wykonała parę łamańców intelektualnych, żeby rozmydlić wymowę raportu MAK (który znowu dopuścił się paru świństw, jak choćby kwestia zawartości alkoholu we krwi generała Błasika).

    Polubienie

  3. @Cichy:

    Ponieważ nie ma żadnych powodów, by takowe przeprowadzić

    Ajjj… widzisz. Miała być demokracja i swobodna wymiana poglądów, a jak co do czego, to „nie ma żadnych powodów”. Nie dlatego, że ich faktycznie nie ma, tylko „BO NIE”. Sprawą, jak być może zauważyłeś, nie interesuję się już od dłuższego czasu, ale czy pierwsze z brzegu zarzuty wytaczane przez FreeYourMind czy MatkęKurka [kuźwa, jak to się odmienia?] chociażby – a to dwa blogi złapane całkowicie od ręki, a pewnie jest ich dużo więcej. Tam są konkretne uwagi, argumenty, odniesienia do dokumentów [szczególnie w tym pierwszym] – jakim cudem „oficjalna wersja” może je wszystkie wyjaśnić, skoro opublikowana była wcześniej?

    Jeszcze raz: powtarzanie na okrągło, że wszystko już wyjaśniono i że nie ma żadnych powodów, NIE DZIAŁA jak zaklęcie. Niech wyjaśnią choćby 1/10 wątpliwości od A do Z, dokładnie i zgodnie ze standardami cywilizowanego świata, a sam pierwszy zarechoczę z oszołomów.

    [na marginesie przypominam również, że Putin aktualnie jest zły, więc można po nim już bez obawy jeździć]

    @hcz: to samo. Co znaczy „poważne badania”? Wspomniany już chociażby FYM od lat prowadzi bloga, wytykając punkt po punkcie błędy i nieścisłości w protokołach i zeznaniach. Naprawdę łudzisz się, że ci sami ludzie, którzy dopuścili się [przyjmijmy wersję najłagodniejszą] niedbalstwa czy przeinaczeń, nagle posypią sobie głowy popiołem i podejmą merytoryczną dyskusję z krytykami ich błędów? Jeśli na dobrą sprawę z góry w tej sprawie nie ma ŻADNYCH nacisków? C’mon.

    wszędzie poza Salonem 24, (…)

    A gdzie mają publikować? U Durczoka czy u Michnika?

    Last but not least: skoro sam potwierdzasz, że MAK ma swoje za uszami, to skąd u Ciebie generalnie „postawa ufności” co do całości obiektywizmu czy czystych intencji? Dla świętego spokoju?

    Polubienie

  4. @torero
    Ty na serio uważasz, że FYM i Matka Kurka zasługują na poważne traktowanie? Rany boskie, wróć lepiej do Bibuły, naprawdę. Odpowiadając na pytanie – nie znam żadnych zarzutów, które podważałyby „oficjalną” wersję w jakimś znaczącym punkcie i nie zostały jeszcze fafnaście razy obalone, czy to przez zespół Laska, czy przez publicystów i blogerów.

    Polubienie

  5. Ty na serio uważasz, że FYM i Matka Kurka zasługują na poważne traktowanie?

    Ich blogi podałem jako przykład list zarzutów pod adresem oficjalnego śledztwa. Zarzutów, szczególnie w przypadku FYM, mocno udokumentowanych – a już na pewno o niebo lepiej, niż „Ty na serio (…)?” z imieniem Bożym nadaremno na końcu. I wierzyć mi się nie chce – chyba, że podrzucisz jakiś przykład – ze gdzieś ktoś precyzyjnie, punkt po punkcie, zbija wszystkie enuncjacje FYM. A jeśli nie zbija – to do kogo gadka w typie „wszystkie zarzuty zostały fafnaście razy obalone”?

    @rozie: Gdybym z podobnie licho „udowodnionym” materiałem jak smoleński wyskoczył np. w jakimś sporze naukowym, zjedlibyście mnie w butach. Dwójmyślenie?

    Zaskoczę Cię. Nie uważam, że w Smoleńsku na 100% miał miejsce zamach [przynajmniej w tej chwili; być może „przeewoluowałem” w tych dyskusjach, ale szczerze mówiąc nie mam czasu na wiwisekcję]. Uważam po prostu, że w tej sprawie – wbrew twierdzeniom Cichego – jest tyle niedbalstwa, niejasności, mataczenia [jak choćby wspomniany przez hcz przypadek rzekomego pijaństwa Błasika], że przyjmowanie całej reszty na wiarę dowodzi albo wybiórczo wyłączonego krytycyzmu, albo prymatu niechęci do dysonansu poznawczego / chęci świętego spokoju nad zdrowym rozsądkiem.

    Polubienie

  6. @hcz

    Nie bardzo są podstawy prawne do powołania organu, który miałby prowadzić „śledztwo”.

    Przecież cały ten dokument nawet w wersji oficjalnie przyjętej to tylko zbiór pobożnych życzeń.
    Jak rozumiem miało być tylko wezwanie do śledztwa, a podstawy prawne zawsze można wypracować, przynajmnije teoretycznie choćby na mocy umowy międzyrządowej (do której Polska powinna dążyć już od 10.04, niechby nawet umowa w większości cytowała załącznik 13.). Ale w praktyce takiej umowy żadna ze stron nie chciała i nie chce.

    @torero

    Sprawą, jak być może zauważyłeś, nie interesuję się już od dłuższego czasu, ale czy pierwsze z brzegu zarzuty wytaczane przez FreeYourMind czy MatkęKurka [kuźwa, jak to się odmienia?] chociażby – a to dwa blogi złapane całkowicie od ręki, a pewnie jest ich dużo więcej.

    FYM podaje czasem ciekawe informacje, ale grzęźnie niepotrzebnie w detalach, z których potem budują mu się kosmiczne teorie…. MatkaKurka jest uznany za osobę raczej mało wiarygodną (różne dziwne wrzutki i wolty na blogach na przestrzeni całej swojej aktywności, nie tylko w kwestii smoleńskiej) nawet przez zwolenników teorii zamachowej (a nawet zamachu bez zamachu, zgodnie z zasadą don Corleone).
    Swego czasu (podobnie, dawno tematem się nie zajmowałem) lubiłem poczytać Geoala na salon24.
    @Cichy

    Odpowiadając na pytanie – nie znam żadnych zarzutów, które podważałyby „oficjalną” wersję w jakimś znaczącym punkcie i nie zostały jeszcze fafnaście razy obalone, czy to przez zespół Laska, czy przez publicystów i blogerów.

    Ale żeby brzozy w postaci kikuta nie można było poprawnie zmierzyć (o ile pamiętam różnice do 1,5m) to trzeba było mieć na prawdę ślepego snajpera.

    Polubienie

  7. „Zaskoczę Cię. Nie uważam, że w Smoleńsku na 100% miał miejsce zamach [przynajmniej w tej chwili; być może „przeewoluowałem” w tych dyskusjach, ale szczerze mówiąc nie mam czasu na wiwisekcję]. Uważam po prostu, że w tej sprawie – wbrew twierdzeniom Cichego – jest tyle niedbalstwa, niejasności, mataczenia [jak choćby wspomniany przez hcz przypadek rzekomego pijaństwa Błasika], że przyjmowanie całej reszty na wiarę dowodzi albo wybiórczo wyłączonego krytycyzmu, albo prymatu niechęci do dysonansu poznawczego / chęci świętego spokoju nad zdrowym rozsądkiem.”

    Niedobrze, że masz wątpliwości. Przecież były pokazywane badania przez niezależny komitet badawczy oparty o ekspertów z USA z których jasno wynika, że musiał być zamach. Pokazano nawet symulacje w oparciu o puszki i parówki, które powinny przekonać każdego, nawet nieposiadającego specjalistycznej wiedzy.

    Polubienie

  8. @takieGadanie
    Rozbieżności, o których mówisz, wynikały z różnych metod liczenia wysokości (jeden pomiar był od korzeni, drugi od uśrednionego poziomu gruntu) i z tego, że wysokość uderzenia a wysokość kikuta to dwie różne rzeczy. W pomiarach wszystko się zgadzało.

    Polubienie

  9. Ale żeby brzozy w postaci kikuta nie można było poprawnie zmierzyć (o ile pamiętam różnice do 1,5m) to trzeba było mieć naprawdę ślepego snajpera.

    Mistrz! [po poprawieniu „naprawdę” :P]

    Polubienie

  10. @Cichy

    W pomiarach wszystko się zgadzało.

    Zgadzało się to może dr Laskowi. Zgadzałoby się i mnie, gdyby Lasek za chwilę nie zaczął się tłumaczyć, że 5,1 m w raporcie to nie wysokość kikuta tylko wysokość, na której skrzydło uderzyło w brzozę. Szkoda, że w samym raporcie nie jest to tak precyzyjnie wyszczególnione – tam pada jedynie wartość 5,1 m „przycięcia przeszkody terenowej”. „Przycięcia” – dla mnie to dość jednoznaczne. Ale może się nie znam, stąd poruszyłem to w notce http://takiegadanie.jogger.pl/2013/02/18/tajemnice-brzozowego-kikuta/
    W sumie to drobiazg nie mający większego znaczenia w ustalaniu przyczyn katastrofy, ale wiele mówiący o dokładności/rzetelności oficjalnych prób odtworzenia przebiegu zdarzenia.

    @torero

    Mistrz! [po poprawieniu „naprawdę” :P]

    Zdziwiłbym się, gdyby nie trzeba było poprawiać 😛

    Polubienie

  11. Zbieram się od paru dni do napisania komentarza, ale ciężko mi idzie, bo trudno skomentować to w paru zdaniach.

    Na razie napiszę tylko, że śledzę właśnie dyskusję, w której dwóch zasłużonych smoleńskich blogerów śledczych śmiało dowodzi, że liczby rzeczywiste nie są liczbami zespolonymi 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s