Ścinki.

Promocja w Packt przyniosła całkiem niespodziewany efekt; jak do tej pory nie udało mi się trafić co prawda w punkt z książką dla mnie, ale za to podowiadywałem się o istnieniu softu, o którym nie miałem pojęcia. Co też, prawdę mówiąc, jest bezproduktywne, ale za to rozszerza horyzonty, ha!

* * *

W kościele zapowiedzieli rekolekcje dla cudzołożników… pardon, dla „osób żyjących w związkach niesakramentalnych”. Dialog wewnętrzny, reakcja pierwsza: „dlaczego oni mają lepiej i mają dedykowane nauki branżowe [bo przecież nie stanowe]?” Reakcja druga: „… bo na rekolekcje dla złodziei pies z kulawą nogą by nie przyszedł”. Reakcja trzecia: „wystarczyłoby przecież zmienić nazwę na np. ‚Rekolekcje wielkopostne dla zwolenników sprawiedliwości społecznej i kontestatorów przestarzałego paradygmatu własności’, ogłosić je w pobliżu ośrodków terenowej administracji państwowej i masz produkt, którego profilowania i targetowania może ci pozazdrościć nawet Apple”. Reakcja czwarta: „Kimkolwiek był autor bonmotu ‚Prawda jest kwestią formy’ [hm… Wilde?]… miał on rację”.

* * *

Słoneczko nawet jeśli nie wzeszło jeszcze całkowicie, to w każdym razie wstało dzisiaj nie aż tak bardzo późno i nawet nie w takim bardzo złym humorze. Wreszcie! Warto było czekać te półtora [?] roku. A że zimno na dworze to już z pewnością nie mówi, boć to przecież Małopolska.

* * *

Oglądam czwarty sezon ‚Gry o tron’. Piękna rzecz [bękart Boltona znów miażdży dosłownie i w przenośni]… i szkoda tylko, że książę Oberyn wygląda jak Czarek Pazura z „Chłopaki nie płaczą”.

* * *

Zrobiłem grochówkę. Note to self: nie wierz babom – nawet, jeśli piszą, że zupa to zupa-krem. Krem srem – efekt końcowy ma mieć konsystencję gęstej cieczy, a nie kremu! Grochówką wykonaną wg przepisu [no, może z nieco większym, niż zakładane, odparowaniem wody] mogłem się kroić. Ciąć już niekoniecznie, bo smak wyszedł niezgorszy, ale dziecię kręciło nosem. Twierdziło, że na smak właśnie, ale będę się upierał, że to dysonans poznawczy wobec nieznanego dotychczas stanu skupienia.

* * *

Spać mi się chce. A będzie jeszcze gorzej.

3 thoughts on “Ścinki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s