Browar Żywiec.

W joggerowym prekambrze linkowałem tutaj „Powrót” autorstwa wzmiankowanych. Tematu wtedy nie ciągnąłem, bo primo ledwo wyszedłem naonczas z nieprawdopodobnie ambitnych podśmiechujek typu „Browar Żywiec? Graj te same palcówki jednocześnie na paru gitarach, a zaistnieje niezerowe prawdopodobieństwo, że przez nieuniknione rozjazdy rytmiczne uzyskasz pseudogłębię aranżacyjną”, secundo nie kojarzę, żeby wtedy udało mi się znaleźć coś więcej. A dzisiaj – prosz. Nie dość, że zmądrzałem, to jeszcze cała płyta tej piosenki turystycznej [co to, do kroćset, jest „piosenka turystyczna” btw?] znalazła się w tzw. międzyczasie na YT. Indżoj.

A „Jaworzynę” przearanżował nawet… Bayer Full. Też do wyszukania, gdyby ktoś miał tyle samozaparcia. W sumie.. indżoj. A nawet indżoj tambien, bo na teledysku wjeżdża el mariachi z paluchami na ochnastym progu, normalnie Meksyk. ¡Ay ay ay ay!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s