Z pamiętnika początkującego dźwiękowca.

Jak pragnę zdrowia, ta branża ma jeszcze lepszy slang od informatycznej. Powiedzmy, że chcę kupić parafuterkową, kudłatą osłonę przeciwwietrzną na mikrofon silnie kierunkowy. Żeby nie nagrywało szumów wiatru. Co należy powiedzieć, idąc do sklepu?

– Poproszę deadcata na shotgun.

W celu uzyskania większej radości proponuję zwizualizować sobie nakładanie owego deadcata na shotgun, oczywiście w perspektywnie tłumaczeń dosłownych. Sprawę komplikuje nieco fakt, że deadcat, kehm, białkowy, w przeciwieństwie do deadcata akustycznego, posiada więcej otworów montażowych…

2 thoughts on “Z pamiętnika początkującego dźwiękowca.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s