Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o nepotyzmie, ale boicie się spytać.

W 1812 r., tuż przed śmiercią, stary Rothschild pozostawił ścisły testament, który obejmował następujące punkty:
1. (…) Tylko męscy członkowie rodziny mogą prowadzić jej interesy.
2. Małżeństwa członków rodziny mogą być zawierane tylko między kuzynami, aby uniknąć rozproszenia i odpływu majątku [z początku zasada ta była ściśle przestrzegana, później nieco ją złagodzono, dopuszczając związki małżeńskie z rodzinami ważnych żydowskich bankierów]. (…)

Istnieje w Chinach powiedzenie, które brzmi: „Jeśli bracia wspólnie dążą do celu, są w stanie przełamać metalową monetę”. Poprzez ścisłą kontrolę zawieranych małżeństw, Rothschildowie skutecznie chronili przed rozproszeniem majątek rodzinny. W ciągu kolejnych 100 lat w rodzinie Rothschildów zawarto 18 małżeństw, z czego 16 między kuzynami pierwszego stopnia.

Według szacunków, około 1850 roku łączna wartość majątku zgromadzonego przez Rothschildów wynosiła równowartość sześciu miliardów dolarów. Jeśliby wartość tę pomnożyć o roczną stopę zysków, wynoszącą sześć procent, po 150 latach majątek Rothschildów bez problemu przekroczyłby wartość 50 bilionów dolarów. Według niektórych szacunków na początku XX wieku łączna wartość majątku kontrolowanego przez Rothschildów wynosiła połowę wartości całego majątku świata.

Song Hongbing, „Wojna o pieniądz”. Mała, zadrukowana atomówka; przeczytałem dopiero dwa rozdziały, a R. zdążyli przejąć już Bank Anglii i połowę dziewiętnastowiecznej Europy. Zapowiada się całkiem nieźle.

2 thoughts on “Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o nepotyzmie, ale boicie się spytać.

  1. Frapująca lektura. Z każdym kolejnym rozdziałem dostawałem coraz większego rozwarcia szczęk. Jestem w połowie pierwszego tomu i jedna rzecz nie daje mi spokoju. Gdzie się podziali Rotschildowie z ich niewiarygodną kasą? Chów wsobny ich załatwił?

    Lubię to

  2. @up: być może odpowiedź znajduje się tutaj. Na liście najbogatszych „Forbesa” nie ma ani jednego przedstawiciela dziewiętnastowiecznej banksterki. Ani jednego. „Przypadek to miała na imię moja pierwsza żona”. Czy jakoś tak.

    Rotszyldów nie załatwił chów wsobny – musiałby załatwić wszystkich – najwyraźniej zaszyli się zwyczajnie głębiej.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s