Ścinki.

Generalnie – nie ma kiedy załadować.

* * *

Z obserwacji międzyludzkich generycznych: co do zasady, im słabsze wyniki w nauce dziecka, tym [również oczywista co do zasady] bardziej oślizgłe i lizusowsko nastawione matki. Zostaliście ostrzeżeni, jeśli to dopiero przed Wami [y.] Zachowanie w sumie zrozumiałe z punktu widzenia ewolucyjnego, ale mierzi.

Pisząc poprzedni akapit uświadomiłem sobie, że powyższa zależność może również służyć jako racjonalna podkładka do twierdzenia o „godniejszym” zachowaniu elit. Ludzie z pewnym handicapem od losu [mniejsza o to, czy zasłużonym, czy nie] w sposób naturalny z racji powyższego tworzą środowisko może nie wolne, ale z pewnością wolniejsze od zachowań z pogranicza ludzi i gnid – na co jeszcze nakłada się w wielu sytuacjach [również dyskusyjny pod względem etycznym, ale mniejsza] komfort bycia klientem [prywatne szkoły, szpitale, etc.]. Absolutnie nie twierdzę przy tym, że sfera ta wolna jest od patologicznych zachowań, ale – mówiąc w przenośni – o ile w takim towarzystwie mógłbym się spodziewać, że ktoś zechce puścić mnie w skarpetkach, to dużo mniej prawdopodobnym jest, że ktoś ukradnie mi szczoteczkę do zębów. A nie jestem pewien, co jest gorsze.

* * *

Chwilowo z braku lepszego pomysłu na kwanty wolnego czasu oglądam na raty „Grę o tron”, słucham Jonatana feat. Cleo i pozwalam sobie łoić sempiternę w WoT. Coś pominąłem? Czytanie jakoś mi ostatnio nie wchodzi, wciąż tkwię w panasołżenicynowym „Archipelagu”.

* * *

Jakiś czas temu skończył się bezsprzecznie najgorszy rok w moim dotychczasowym życiu. Teoretycznie rzecz ujmując, może być tylko lepiej. Ale może jestem niedoinformowany.

* * *

Męczę się z domowym DLNA. Winna niedogadywania się Bravii z serwerem [baczność!] Zasobów [spocznij!] okazała się być działająca dyskretnie karta bezprzewodowa tej pierwszej. Taką mam przynajmniej teorię roboczą na minidemolkę domu w celu przeprowadzenia kabla. Mam nadzieję, że okaże się prawidłowa…

* * *

Serwer Zasobów powoli zaczyna zapełniać się starannie wyselekcjonowanym ułamkiem zawartości pierdyliarda kart pamięci, dysków i poumieszczanych gdziekolwiek backupów. Jak do tej pory odnotowałem brak tylko dwóch nagrań, co biorąc pod uwagę stopień dotychczasowego rozpieprzenia Zasobów jest rzeczą zdumiewająco fantastyczną. Jeszcze fantastyczniejsze jest to, że dokopałem się do sporządzonego niegdyś planu archiwizacji systemu genealogicznego. Kto nie miał do czynienia z koniecznością zaprojektowania spójnego! systemu przechowywania danych a) na dwóch laptopach bez jednej bazy danych [chmura nie wchodzi w grę], b) w formie zdjęć oryginalnych AND przeformatowanych AND wykadrowanych [również na dwóch kompach], powiązanych pomiędzy sobą, c) z uwzględnieniem spójnego systemu notatek z prac i „todo lists”, d) łatwo i spójnie archwizowalnych, e) w sytuacji chronicznego braku czasu i często mocno improwizowanych wyjazdów, f) odpornych na backupy i upgrade’y, ten nie bardzo wie, o czym mówię. Jest to rocket science na miarę naszych możliwości i my tą rocket science otwieramy oczy niedowiarkom, o!

A jutro Słońce zrobi nam EMP! i zostanie po nas złom żelazny i głuchy, drwiący śmiech pokoleń. +10 do Oczytania za bezguglowe podanie źródła btw.

* * *

A propos genealogii – rozpocząłem prace w nowej miejscówce. Paręnaście nowych osób, kilka generacji w górę i prawdopodobnie biskup w zauważalnie bliskiej rodzinie. Jest dobrze, ale nie tragicznie.

Jedna myśl w temacie “Ścinki.

  1. łatwo i spójnie archwizowalnych

    „Łatwo” to pojęcie względne, niedawno uświadomiłem to sobie jeszcze mocniej i na nowym przykładzie. Otóż przy odpowiedniej (i wcale nie tak wielkiej) dozie wprawy, wklepanie dwóch poleceń do konsoli naprawdę staje łatwiejsze od przeklikiwania się przez pierdylion okienkowych setapów. Zwłaszcza, że pierwszą metodę można oskryptować, a drugą słabo. 😉

    „Gra o Tron”. Sezon pierwszy był naprawdę dobry. Drugi – tak żałosny, żę przerwałem (nie mylić z: przetrwałem!) w połowie. Więcej grzechów nie pamiętam. Książkę byś przeczytał. :p

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s