Dominion – pierwsze wrażenia.

Na Święto Niepodległości postanowiliśmy odkurzyć zapuszczone już trochę planszówki. Carcasonne i Zooloretto stały się u nas klasykami już, kehm, nieco za bardzo klasycznymi, postanowiłem wreszcie pobawić się z Forkiem kupionym już dość dawno Dominionem, od którego instrukcji parę razy zdążyłem się odbić.

Nie inaczej było na początku i tym razem. Instrukcja jest napisana raczej koszmarnie, choć wizualnie gra nie odbiega pozornie od tych niewielu planszówek, które miałem okazję pomęczyć. Bliższy rzut oka ujawnia jednak brak „myśli przewodniej” – zarówno w kwestii przedstawienia zasad, jak i projektu graficznego. Historia tu przedstawiona, będąca oczywiście tylko tłem dla rozgrywki, sprawia wrażenie pisanej na kolanie, a projekt graficzny pudełka ma się raczej nijak do wyglądu kart. Ale przebrnąwszy przez pierwsze, potencjalne zniechęcenie, gra prezentuje się później już tylko lepiej. Przynajmniej na razie.

Dominion określiłbym mianem ‚karcianki ekonomicznej’ – celem gry jest zebranie na koniec rozgrywki jak największej ilości punktów, uzyskiwanych ze zbieranych kart posiadłości, powiatów czy prowincji. Talię w ręce układa się [prawie] samodzielnie spośród dziesięciu zestawów kart dostępnych w danej grze – podstawka zawiera ich 22 rodzaje. Dzięki temu każda rozgrywka może być inna, a instrukcja sugeruje zestawy kart, z których kompletowanie talii może ukazać ciekawe interakcje.

Pierwsza rozgrywka trwała jakąś godzinę, później było już znacznie szybciej – rozgrywka sugerowanym zestawem startowym trwa jakieś 20 minut, co wobec nieszczególnej ilości czasu czyni tę grę idealną na szybkie partyjki, choć rozgrywka innymi zestawami będzie być może trwała dłużej. W Święta mamy ambicje potestować ją nieco intensywniej… tym bardziej, że niedawno dokupiłem do niej dodatek Prosperity. Prawdę mówiąc, spodziewam się niespodziewanego – tym bardziej, że np. u Planszoholika zdania są mocno podzielone – sam chętnie czekam na grę zestawem, umożliwiającym większe popsucie szyków oponentom, bo startowy czyni grę faktycznie nieco ‚pasjansowatą’. Ale w razie czego zawsze mamy nie tylko plan B, ale nawet C i D [‚Ogonek’ anyone?]. Na razie ostrożnie [zważywszy na inne linkowane recenzje] polecam.

4 myśli w temacie “Dominion – pierwsze wrażenia.

  1. Szukasz dobrych planaszówek? Zagraj w Puerto Rico. 😉 Gra jest niemal całkowicie pozbawiona elementów losowych, a mimo tego każda partia wygląda inaczej (czym przypomina trochę szachy). I mimo, iż z pozoru na to nie wygląda, bo w zasadzie gra się na punkty i „każdy sobie rzepkę skrobie”, to interakcja między graczami jest dosyć duża.

    W Dominiona nie grałem, ale słyszałem dużo dobrego.

    Polubienie

  2. Heh, ja przygotowuję się na chrystmas. Kupiłem sobie Ticket to ride i Settlers of catan. Ta pierwsza jest właśnie taka szybka, że można po kolacji rozegrać sobie kolejkę. Druga wymaga 3 graczy więc czekam na gości 🙂 A Dominion sobie zobaczę.

    Polubienie

  3. Jak już człowiek się nauczy jak to działa w Dominionie, to potem idzie szybko. Słyszałem jednak zarzut – a także sam tego doświadczyłem – że gra ta trochę przypomina układanie N pasjansów równocześnie – interakcja między graczami jest niekiedy nędzna.

    Ticket to ride jest dla niedzielnych graczy, gra prosta, przyjemna, łatwa w ogarnięciu ale niestety też trochę za bardzo uproszczona. Mimo tego gra się dość długo, nie można, jak w Dominionie, szybko trzasnąć 4 partii…
    Webowa wersja, można zagrać z AI: http://play.goko.com/Dominion/gameClient.html

    W „Osadników…” pamiętam graliśmy ze znajomymi chyba do 2 w nocy nie mogąc się oderwać. Wciąga szybko, podstawowe zasady są łatwe. Minimum trzech graczy komplikuje nieco życie jeśli nie mieszka się w akademiku/dzieci są małe.
    Ja ostatnio grałem w dodatek „Miasta i Rycerze” i jedna partia zajęła nam 3h… Pierwsze 1.5h uczyliśmy się zasad, a drugie 1.5h myśleliśmy jak to najlepiej rozegrać. 😉
    Następnym razem dobiorę do podstawki „Żeglarzy…”…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s