Potęga wolnego rynku.

Wolny rynek debeściakiem jest i basta, a kto uważa inaczej, ten Ciupak.

Minęło pięć strzałów znikąd od mojej konwersacji z Cichym nt. wpływu ubioru na bezpieczeństwo kobiet. I proszę, Niewidzialna RenkaRęka Rynku proponuje ciekawy eksperyment [credits to pp], mogący wreszcie zweryfikować nasze jałowe spory. Ciekawe tylko, jak ewentualni badacze genderowi poradzą sobie z odróżnieniem mniejszej liczby gwałtów od zwiększonej liczby ataków [nomen omen] członków Kół Łowieckich…

4 myśli w temacie “Potęga wolnego rynku.

  1. Ależ ja nie mam nic naprzeciw południowej urodzie ani jej miłośnikom. Obawiam się tylko, że przy tym wynalazku nie uwzględniono tego, że jeden lubi ogórki a drugi ogrodnika córki…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s