13 myśli w temacie “Dwa PDFy.

  1. To nie są wyniki ICH pociech, tylko korelacja między dwoma agregatami dla całych województw, więc może to po prostu wynik podziału na „Polskę A” i „Polskę B”?

    Polubienie

  2. Ojtam ojtam. Nadużycie semantyczne 😛 ale tendencję oddaje.

    A skoro już trzymamy się wspomnianego przez Ciebie podziału, to trzebaby – przynajmniej w tym aspekcie – pozamieniać literki miejscami…

    Polubienie

  3. Dawno nie widziałem podobnie nieczytelnych i manipulanckich wykresów. Jak dla mnie wynika z nich jedno, wielkie, okrąglutkie NIC. Przede wszystkim, żeby mówić o jakiejkolwiek tendencji, musisz przedstawić dane z co najmniej kilku kolejnych lat. Ala nawet gdybyś takie przedstawił, i nawet gdyby korelacja była na nich widoczna, to w dalszym ciągu wynikałoby z tego równie wielkie i okrągłe nic.

    Polubienie

  4. Z Pomorskiego. Wiem, że Wam, południowcom, ta subtelna różnica może umykać, tym niemniej, istnieje. :p
    A zbulwersowałem się, bo myślałem, że jesteś rozsądny facet i nie będziesz byle bohomazy nazywał wykresem. To przez takie wykresy właśnie mówi się, że są kłamstwa, potworne kłamstwa i statystyka. 😉

    Polubienie

  5. Chyba przeoczyłeś drugie i trzecie z pięciu zdań składowych w złożonym zdaniu pierwszym akapitu drugiego. Gdybyś miał problem z doliczeniem, możesz po prostu zwrócić uwagę na ósmy wyraz licząc od początku zdania. :p

    Polubienie

  6. Chyba przeoczyłeś drugie i trzecie z pięciu zdań składowych w złożonym zdaniu pierwszym akapitu drugiego. Gdybyś miał problem z doliczeniem, możesz po prostu zwrócić uwagę na ósmy wyraz licząc od początku zdania. :p

    http://bit.ly/12rtifF, drugi, trzeci, czwarty i piąty wyraz całego tematu wątku [nie mylić z opisem forum]. Gdybyś miał problem z doliczeniem, możesz po prostu zwrócić uwagę na wszystkie wyrazy poza pierwszym :p

    Polubienie

  7. Dobra, my tu gadu gadu, a paznokcie rosną. Ale tak już na poważnie… właściwie na jakiej podstawie uważasz, że ogarnianie rzeczywistości w rodzinach [przekładające się m.in. na oceny dzieci] nie ma żadnego wpływu na preferencje polityczne?

    Polubienie

  8. Jakże przewrotną istotą jest człowiek! Powie A, B i C. Zaprzeczysz: Nieprawda, że A. A on natychmiast dośpiewa sobie: Nieprawda, że B i C. I bezwstydnie włoży Ci w usta… Te słowa, a co myślałeś? :p

    Odpowiadając wprost na Twoje pytanie: oczywiście, że ogarnianie rzeczywistości ma wpływ zarówno na preferencje polityczne, jak i – pośrednio – na skuteczność nauki dzieci. Tylko, że połączenie tego twierdzenia z wykresami nadal niczego nie wnosi.

    Życie jest tak skomplikowane, a socjologia tak mętna (znam ludzi powątpiewających, czy zasługuje w ogóle na miano nauki), że odpowiednio dobranym i przeprowadzonym badaniem statystycznym można udowodnić, że opady deszczu zdarzają się wyłącznie w piątki. [EDIT: to oczywiście nie materiał na badanie socjologiczne, pardon; tym niemniej rozumiesz zapewne, o co mi chodzi]. Oczywiście, im bardziej ewidentna bzdura, tym bardziej trzeba się postarać w doborze metody i selekcji danych. Ale powyżej nie mamy żadnej dokumentacji, tylko gołe wykresy. W których na przykład niepostrzeżenie zamieniono kolejność województw. Oczywiście uszeregowano je wg. wyników dzieciaków. Ale niezależnie od przyczyny, szczytnej czy nie, jest to jeden z podstawowych trików manipulacyjnych.

    Już samo to podważa dostatecznie wartość omawianych wykresów, a do tego jeszcze związek pomiędzy zjawiskami, który mają one ukazać, jest na tyle nieznaczny (zaburzony przez setki innych czynników wpływających zarówno na wyniki dzieci, jak i preferencje polityczne rodziców), że nie nadają się nawet do podtarcia siedzenia. Może, gdybyś je wydrukował, to by się nadały. Ale to już zależy od papieru.

    Tyle, tylko tyle i aż tyle chciałem powiedzieć. W żadnym wypadku nie chodziło mi o to, że nie m związku między ogarnianiem rzeczywistości przez rodziców i dzieci. Osobną sprawą jest, że stopień ogarniania rzeczywistości nie determinuje poglądów politycznych. Gdyby tak było, to spory polityczne dawno byłyby już rozstrzygnięte. Szkopuł w tym, że w tych sprawach nie sposób stwierdzić, co (jaki system społeczny, gospodarczy, jaki kierunek polityki wewnętrznej, czy zewnętrznej, cokolwiek) jest lepsze, ponieważ to zależy. Od zbyt wielu czynników, by można było to arbitralnie, raz na zawsze ustalić. W tym między innymi również od indywidualnych upodobań i stylu życia każdego człowieka. A te z kolei zależą znów od mnóstwa czynników, z logiką czy mądrością nawet mających często wspólnego jak najmniej.

    Polubienie

  9. Wdziewając togę, wysuwając rogi i zamiatając ogonem: PO ma wyższe poparcie w wojewódzwach, gdzie są słabsze szkoły, gdyż wyborcy widocznie pokładają w tej partii nadzieję na uzdrowienie szkolnictwa!

    A poważnie: aproksymować funkcją liniową można wszyskto, ale poza danymi celowo ustawionymi w porządku monotonicznym, wszystkie inne próbki mają spore odchylenie; mocno podejrzewam, że jakby ustawić np. powiatami to byłoby to jeszcze bardziej widoczne.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s