Dziesięć powodów.

Czyli kolejna zżynka inspiracja z pitupitu.

10 powodów, dla których nie chodzę do kościoła się nie myję

  1. Jako dziecko byłem zmuszany do mycia.
  2. Ludzie, którzy stale się myją, to hipokryci; uważają, że są czyściejsi od innych.
  3. Istnieje wiele rodzajów mydeł. Skąd mam wiedzieć, które jest dobre dla mnie?
  4. Przedsiębiorstwo wodociągowe tylko czyha na moje pieniądze.
  5. Próbowałem kiedyś mycia, ale zawsze było nudne i oznaczało ciągle to samo.
  6. W łazience jest zawsze za zimno i panują tam zbyt sterylne warunki.
  7. Myję się wyłącznie podczas Bożego Narodzenia i Wielkanocy. To wystarczy.
  8. Żaden z moich przyjaciół nie uważa, żeby mycie było konieczne.
  9. Tak naprawdę nie mam czasu na mycie.
  10. Być może umyję się, kiedy się zestarzeję.

12 thoughts on “Dziesięć powodów.

  1. Mycie, nawet pumeksem grubej skóry tarcie, rozumu nie uleczy, tak powiem otwarcie. Ponoć ogień oczyszcza? Dziś mają to w nosie, lecz dawniej łaziebnicy kąpali na stosie. Analogie do siebie tak niestety mają, nie do wszystkich z podobnym skutkiem przemawiają.

    Polubienie

  2. Zaniedbanie, zaniechanie? Czy brak możliwości? Skutek jeden, ale przecież jest wybór w dążności. Z dojrzałością jest też różnie, czasem coś dojrzeje i tak cuchnie dojrzałością, że się tego nie je! Przez nadmierną swą dojrzałość, choć to jest zabawne, śmierdzi w dużym natężeniu, no, i jest niestrawne. Każdy własną ścieżką depcze, jeśli ma odwagę, nie odbiera cudzej wiary jak własną zniewagę, nie popędza, oderwanych baranów od stada, własną drogą ateizmu, nie jęczy, nie biada, tylko cieszy się, że łapie po swojemu życie, sam wybiera sobie mydło, bo to JEGO życie!

    Polubienie

  3. Sigvatr: dojrzałość umysłowa wiąże się z niemyciem pewnych części ciała? Rozumiem, że Twa woń opiera się wszelkim restrykcjom i sankcjom?

    PS Komentarz z dupy. Brud do centymetra nie przeszkadza, powyżej odpada sam.

    Polubienie

  4. A diatryba wciąż czeka, już się z brudu lepi, czy jakiś „ateista” diatrybę zaczepi?

    Szuka taki pomysłów, swój „rynek” buduje, a, że sam smród wydziela? On tego nie czuje. Ma nadzieję (widocznie?), będzie kradł barany! Dopóki nie spocznie? Tu namówi, tam cyklem czytanek okręci, i czuje się spełniony! Jak ci wszyscy święci? Żyj po swojemu dziadu! Odpowiedz za własne! Każdy ma horyzonty! Szerokie, lub ciasne. I nic tobie do tego! Czy masz coś z Mesjasza? Chcesz grzebać w mojej duszy? Czy ktoś cię zaprasza? Stosujesz te metody, z którymi wojujesz, masz lustro? Spojrzyj sobie! Powiedz, jak się czujesz?

    Polubienie

  5. @zammer:

    Sigvatr: dojrzałość umysłowa wiąże się z niemyciem pewnych części ciała? Rozumiem, że Twa woń opiera się wszelkim restrykcjom i sankcjom?

    Rozumiem, że ten blog powoduje odruch przytłumienia myślenia. Ale czy aby na pewno, tak trudno było zrozumieć, że to nie ta cześć o myciu jest „dojrzałością umysłową”?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s