Z porannej prasóweczki.

Pójdziemy do mnie do domu?
– Ja tak nie mogę. Nawet nie mamy wspólnych znajomych.
– Wiesz, kto to Hitler?
– Wiem.
– No, to idziemy!

* * *

W życiu tak bywa, że zbierasz i zbierasz na tego nowego Merca, zbierasz i zbierasz… aż w końcu szlag cię trafia i za zaoszczędzone pieniądze kupujesz sobie batonik.

* * *

Kiedy zmieniasz baranom pastucha, tylko barany myślą, że zmienił się gospodarz.

* * *

Gimbusy, które często zostają same w domu, szybciej uczą się języka niemieckiego.

* * *

Byłem wczoraj w teatrze na „Annie Kareninie” w reżyserii Andrzeja Wajdy. Jeszcze nigdy z takim utęsknieniem nie czekałem na pociąg.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s