Z zamyśleń południowych.

Narzekamy – w zauważalnej części – na jazz. Że muzyka bez melodii, że to jakieś wynaturzenie, że nie wpada w ucho. A przecież jazz to pierwszy rodzaj muzyki, odbierany zakończeniami nerwowymi, najbardziej intuicyjny ze wszystkich gatunków, drzemiący w każdym z nas. Wystarczy tylko pozwolić mu się wydobyć, a jazz zagra sam, bez lat studiów ani jakiegokolwiek innego przygotowania.

Tak, zgadliście. Wczoraj kupiłem młodszemu Forkowi cymbałki.

3 thoughts on “Z zamyśleń południowych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s