ROTFL.

Wyzywające pozy rozebranych modelek nie spodobały się samym stewardessom. To już kolejna wpadka irlandzkiego przewoźnika [Ryanair – przyp. torero]. W zeszłym roku, ten sam urząd zakazał reklamy, w której pojawiła się modelka w bikini. Wtedy orzeczono, że wprowadza ona w błąd ponieważ reklamuje loty m. in. do Oslo, gdzie temperatura wynosi wtedy 0-4 st. C, więc jest za zimno na tak skąpy strój. [link]

A może ta modelka należała do morsów?

QOTW.

Słuchaj, wiesz, co ostatnio dyr sobie wymyślił? Że trzeba zniszczyć dane uczniów, których już u nas nie ma, bo karencja upłynęła. Wiesz, ochrona danych osobowych i takie tam. No to dyr powołał komisję, trzy osoby, żeby targała te papiery na kawałeczki centymetr na centymetr, no przesz ich mało szlag nie trafił. Ktoś do niego nieśmiało, że przecież są niszczarki z certyfikatami i że nawet taką mają, a on, że mają drzeć i cicho tam. No to ci biedni ludzie zaczęli drzeć, centymetr na centymetr. Półtorej godziny, kuźwa, trzy osoby. W końcu Wacek stwierdził, że on pieprzy taki interes i musi do domu i że będzie drzeć dwa na dwa. Oni do niego przerażeni, żeby nie robił sobie jaj, bo przecież dyr znajdzie i każe powtarzać zabieg, a on że luz bluz, bo te jego kawałki dwa na dwa wsypie się do środka wora i obsypie się kawałkami jeden na jeden. No i tak zrobili i poszli z tym worem do dyra, a on wyobraź sobie łapę nura centralnie do środka wora, powyciągał najpierw kilka kawałków dwa na dwa, a potem rozsypał to wszystko, cały wór, na środku pokoju i kazał drzeć jeszcze raz. No ja nie mogę, trzy osoby po trzy godziny w plecy każda.

Płeć dyrektorki jednej z krakowskich szkół ponadpodstawowych została dla niepoznaki zmieniona, styl opowiadania również.

U nas chodzi się z księżycem w butonierce…

… tylko potem rano od tego chodzenia spać się chce i wszystkie knajpy, serwujące śniadanie, otwierane są dopiero od ósmej, nie licząc pewnie jakichś peryferyjnych makdonaldów. Chore. Odstawienie dziecka rano do szkoły i późniejsze poszukiwania czegoś do zjedzenia nie są chyba taką ekstrawagancją, c’nie?

A może tylko mi we łbie się przewraca się i jako jedyny [półfarbowany] krakus w tym CK grajdołku mam w orbicie akceptowalnych pojęć raz na jakiś czas zjedzenie śniadania poza domem, bo mi się drzewiej za późno zdrzemnęło [hmm… zdrzewiejmnęło?]? Koniec końców z księżycem w butonierce nie chodzą tylko kelnerzy…

QOTE.

Koniec ataków spekulacyjnych na polską walutę? Decyzja rządu.

Nagłówek na łonecie. Yeah, polski rząd wreszcie przestanie atakować spekulacyjnie polską walutę!

Doprawdy trudno o lepszy dowód słuszności tez opozycji o realizacji przez gabinet popslowski interesów zagranicznej banksterki 😀