Zimny wychów potomstwa, cz. LXXVII – Nasza szkapa.

Dzisiaj nie będzie żadnych cytatów, jeno ćwiczenie na wyobraźnię. Otóż wskutek naszej przejściowej nieuwagi w regulacji zobowiązań – na weekend odcięli nam internet. I w rozmowie z Mamą pół żartem, pół serio powiedziałem przy dzieciach, że w tym tygodniu pewnie odetną nam najpierw prąd, a potem ogrzewanie. Przerażonemu Forkowi Starszemu trzeba było oczywiście wyjaśniać konwencję.

Konwencja nie została jednak chyba należycie wyjaśniona, bo dzisiaj przybiegł do mnie z płaczem, że w kranie – oczywiście przypadkowym przypadkiem – leci tylko zimna woda…

One thought on “Zimny wychów potomstwa, cz. LXXVII – Nasza szkapa.

  1. Ja miałam lepszą sytuację, bo u mnie odcięto internet, a nawet nie dostałam faktury. Przy tak małym dziecku, jakie posiadam, nie patrzę w kalendarz i nie sprawdzam czy przypadkiem nie powinien przyjść jakiś rachunek.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s