Bariery i barierki.

DwaGrosze nadają o rozmnażaniu się rolników. W baardzo dużym skrócie: jakaś nowelizacja spowoduje wzrost liczby osób pobierających ZUS. Ale ja w zasadzie nie o tym.

Sejmowi nie wymyślą zapewne niczego inteligentnego ponad pewną kolejną podwyżkę podatków. Pomijając nonsensowność takiego kroku [czyt. prawdopodobny spadek wpływów do budżetu] znów wzrosną koszty dla najuboższych / etatowców. Ale o tym ja też nie.

Z gatunku czystej fantastyki naukowej pozostaje założenie ogarnięcia kiedykolwiek przez czerwonych [i najbardziej opresywny rząd IIIRP, kolejnym nawiasem mówiąc] prawdy prostej jak stół. Że na przekór pobożnym życzeniom idiotów głównym aksjomatem wyrównywania szans jest OBNIŻKA barier wejścia! Oczywiście nie jest to zgodne z ideolo – bogatym trzeba przecież dopieprzyć, no ale żeby nas nie wynieśli na butach, więc trzeba każdemu mniej więcej po równo. Albo demokratycznie – dopieprzyć Iksowi, żeby poparł nas Igrek; za miesiąc zrobi się odwrotnie, obaj stracą, my zyskamy poparcie, a budżet też nie ucierpi.

Otóż gie prawda. Jakakolwiek opresja [niekoniecznie podatkowa] dużo bardziej da się we znaki biedniejszemu niż bogatemu. I nawet naprawdę nie chodzi o obniżenie poziomu życia. Większe pieniądze to po prostu większe możliwości, czego ideologiczni spadkobiercy bolszewickiej banditierki nie ogarną nigdy, bo im pieniądz kojarzy się tylko i wyłącznie ze złotymi kandelabrami, cygarami i oczywiście molestowaniem. Oczywiście [eeee… oczywiście?…] chodzi o to, że bogaci znajdą ochnaście furtek na obejście opresji, ale nie tylko. Podniosą się po prostu bariery wejścia w branżę, co już zupełnie poważnie jest truizmem ogarnialnym [jeszcze] mniej.

Taki Adwords – oczywiście to nie podatek, ale może analogia trafi? Z baaaardzo grubsza rzecz biorąc, znajdą się branże i rynki, gdzie sensowną kampanię można zacząć miesięcznie od kilkudziesięciu złotych. Bywają takie firemki, bywają również gracze z kilkutysięcznym budżetem.

Pytanie dla lewaków: kogo wymiotłaby z rynku „podwyżka” minimalnej sensownej kwoty kampanii do np. 1500 zł miesięcznie? „Drobną przedsiębiorczość”, którą rzekomo popieracie, czy wielkich burżujów, z których w zawoalowany sposób staracie się zedrzeć ostatni grosz? A jeśli nawet spasionemu burżujowi omsknie się noga i zacznie ciąć koszty – jak myślicie: wstrzyma premię pani Jadzi czy w geście niepojętego debilizmu o podłożu irracjonalnie altruistycznym weźmie i zwolni się sam?

I odwrotnie. Dla której grupy otworzą się zamknięte dotychczas drzwi do jakiegokolwiek biznesu po likwidacji ochnastu koncesji i zezwoleń oraz obniżki CITu z 19% do, powiedzmy, 5%?

I jeszcze odwrotniej? Które działanie z powyższych jest aktywnym wspieraniem monopolizacji rynku, będąc na rękę „wielkiemu biznesowi”, z którym ponoć tak ostro walczycie? Totalna liberalizacja, pozwalająca otworzyć np. wymarzoną fabryczkę samochodów za pieniądze pożyczone od ciotki Bożenki, czy „ochrona” czegokolwiek, windująca wspomnianą barierę wejścia w sufit?

Że co? Że nie Wy ustalacie stawki AdWords? A czym to się różni od podwyżki podatków?…

* * *

I po co ja to piszę?…

10 myśli w temacie “Bariery i barierki.

  1. Z podatkami niestety jest tak, że najłatwiej nakładać je na biednych, bo im najtrudniej się od nich wykręcić. Ale ja w zasadzie nie o tym 😉

    Podatek CIT traci trochę sens. W momencie gdy w kraju o wysokiej stawce łatwo jest wykazać straty transferując zyski do kraju gdzie stawka ta wynosi 0, płacą go tylko Ci którzy tego nie potrafią lub ich na to nie stać. Aż się dziwię że nie ma jeszcze firm które oferują (masowo) pakiet usług: zakładamy ci firmę na kajmanach gdzie transferujemy twoje zyski, za ‚małą’ opłatą 😉

    Z PITem jest podobnie, tylko w mniejszej skali, bo tylko najbogatsi są w stanie zmienić rezydencję podatkową.

    Najtrudniejszy do obejścia jest VAT czy inny podatek od sprzedaży. No i na wydaje mi się że na tym powinno się oprzeć budżet. VAT chyba najmniej ze wszystkich podatków zachęca do prób jego omijania.

    Za koniec pozostają podatki od nieruchomości czy inne pogłówne. Tu jestem przeciw, nie bo nie 🙂

    Btw. d4rky, nie oglądasz ceremonii otwarcia igrzysk to Cię ominął ciekawy widok: Tim Barners-Lee z czymś co wyglądało jak prawdziwy, działający NeXT 🙂

    Polubienie

  2. @AdamK: w zasadzie nie napisałeś niczego, z czym bym się nie mógł zgodzić. Co do VATu, w mądrych słowach potwierdzasz tylko to, co napisałem wcześniej – niezrozumienie najoczywistszej oczywistości: oparcie systemu podatkowego na VAT sprawi, że najbardziej w d* bici będą właśnie ci, którzy nie mają technicznej możliwości odliczenia go, czyli nieprzedsiębiorcy właśnie. Jak dla mnie, VAT może wynosić nawet 70%; wyjąwszy szczególne przypadki, nieistotne statystycznie, jest mi centralnie wszystko jedno.

    Najtrudniejszy do obejścia jest VAT czy inny podatek od sprzedaży.

    Szanowni państwo, tutaj mamy właśnie do czynienia z esencją czerwonego myślenia. „Najtrudniejszością do obejścia” uzasadnia się podatek, płacony na samym końcu głównie przez konsumentów, czyli nie mogących wymigać się od jego płacenia. I pieprzyć słuszność, prawda? Liczy się tylko „najtrudniejszość do obejścia”. Powiedz to mafiom wyłudzającym VAT btw. Historia ekonomii i analogia prohibicji nie nauczyła Cię widać nic.

    Aż się dziwię że nie ma jeszcze firm które oferują (masowo) pakiet usług: zakładamy ci firmę na kajmanach gdzie transferujemy twoje zyski, za ‚małą’ opłatą 😉

    Twoje ich niewidzenie nie dowodzi ich nieistnienia 🙂 Co najwyżej nie działają po prostu na skalę przez Ciebie zauważalną.

    btw. Po co od razu CIT na Kajmanach, oszczędności są dużo bliżej.

    Za koniec pozostają podatki od nieruchomości czy inne pogłówne. Tu jestem przeciw, nie bo nie 🙂

    Cóż, o wyższy poziom umiejętności gardłowania przeciw pogłównemu jakoś Cię nie posądzałem 😛

    @zammer:

    Ech. Miałem coś napisać, ale skasowałem. Celowo.

    No dobra, zagram z Tobą w tę grę. Co miałeś napisać? Poooowiedz! Noooo… 😀

    Polubienie

  3. Kwintesencją mojego ‚czerwonego’ myślenia jest to że uważam że podatki muszą być. VAT jest moim zdaniem najlepszy, nie tylko z tego powodu że jest najtrudniejszy do obejścia. Jest jeszcze kilka innych, np. to że obciąża tylko konsumentów (w rozumieniu: osoby konsumującej zakup). Mafie wyłudzające VAT będą dopóki będą metody na takie oszustwa, a metody takie będą dopóki będą różne stawki i specjalne traktowanie różnych rodzajów sprzedaży bądź firm. Jeśli się to zlikwiduje, zniknie większość okazji do oszukiwania na VATcie. Mafie nie znikną, ale to już taka przypadłość Mafii – w każdym systemie sobie znajdą dziurę.

    Napisałem o firmach robiących to masowo – w sensie takim że jakoś reklam tego typu usług nie widzę, a przecież nic nielegalnego w tym nie ma.

    Co do pogłównego, to uznałem że po prostu nie ma tu chyba potrzeby gardłować i wszyscy się zgadamy?

    Polubienie

  4. Kwintesencją mojego ‚czerwonego’ myślenia jest to że uważam że podatki muszą być.

    I na co liczysz / co chciałeś przekazać tym oryginalnym i odważnym stwierdzeniem? Że nagle wstanę i oświadczę, że niby moim zdaniem podatków nie powinno być? Weź się człowieku ogarnij…

    Mafie wyłudzające VAT będą dopóki będą metody na takie oszustwa, a metody takie będą dopóki będą różne stawki i specjalne traktowanie różnych rodzajów sprzedaży bądź firm.

    Ej no! Ale to jest przecież kwintesencja wspierania, ochrony i polityki gospodarczej! Bądźże konsekwentny, bo przecież nieczuła, jednolita polityka podatkowa bez zwolnień i preferencji to czysty korwinizm!

    Co do pogłównego, to uznałem że po prostu nie ma tu chyba potrzeby gardłować i wszyscy się zgadamy?

    Widać źle uznałeś. Dlaczego finansowanie sporej [nie mówię: całej] części budżetu w równej części [wynikającej z tego, że np. z obronności czy administracji korzystamy po równo bądź przynajmniej w niemierzalnym stopniu] jest wg Ciebie niesprawiedliwe / niestosowne?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s