Zaczynają się schody.

Miało być pięknie, wyszło jak zwykle. Wczoraj przylepiłem pierwszą widoczną.

.

Na dziobie pamiętałem różnicę ok. 1 mm, ale dzisiaj postanowiłem obejrzeć to jeszcze raz. I ręce mi opadły. W zasadzie wszystko do poprawki, nie podoklejało się do wręg, Dukaj i Lem znów w robocie. Miałem nadzieję na doklejenie całości szkieletu głównego pokładu, ale muszę jeszcze widać posiedzieć nad tym, co jest.

Eksperymentuję z klejami, bo butapren od Dragona lelawy siakiś się zrobił. Kiepsko trzyma, konsystencji zero, przez co od nowa uczę się nabierać go na drucik. Wróbelki na konradusie ćwierkają, że to przez dbającą o moje zdrowie unię [różnicy zapachowej nie widzę… a kto zadba o zszargany przez tych ćwoków mój system nerwowy?…] Kupiłem introligatorski PVAGlue Technicqll. Rewelacyjnie trzyma, świetny do dużych powierzchni [kleiłem nim deck do szkieletu i złego słowa powiedzieć nie mogę], do małych pewnie też, ponoć bezbarwny… szkoda tylko, że kiepski aplikator, milimetrowej rureczki nie będę czyścił za każdym razem. MS Polimer też trzyma nieźle, ale niestety jego konsystencja wyklucza precyzyjne stosowanie na dłuższą metę. W odwodzie jeszcze chyba jakiś cyjanopan, ale nawet nie otwierałem.

Sam model rewelacyjnie dopasowany, klei się na razie bardzo przyjemnie. Morale w zespole wyśmienite, zostańcie Państwo z nami, wracamy po reklamach.

4 myśli w temacie “Zaczynają się schody.

  1. Przy moich mikromodelach samolotów sprawdził się cyjanopan. Różnie u mnie bywało ze sklejaniem. Jedne trzeba było nożykiem poprawiać, inne miały nadzwyczaj idealnie pasujące do siebie elementy. Zazwyczaj przy klejeniu przydatne były wykałaczki, bo było to dla mnie mniej uciążliwe niż wycieranie aplikatora, aczkolwiek bardziej denerwujące z racji braku precyzji przy nabieraniu lepkiej mazi 😉

    Polubienie

  2. @viatora: nienienie, ja kleję spinaczem. Szło mi o to, że milimetrowa rurka do wylotu kleju zaschnie raz dwa.

    @czarnobiaua: jak dożyję, wezmę się za „Noworosijsk”. 1:200. Kadłub maksymalnie utwardzę i zaimpregnuję jak się tylko da, a na pokładzie startowym zażyczę sobie – jak na tacy – podania posiłku do łóżka. W ten sposób nie wychodząc z domu spełni się moje marzenie o śniadaniu na lotniskowcu 🙂

    Polubienie

  3. Kupiłem introligatorski PVAGlue Technicqll. Rewelacyjnie trzyma, świetny do dużych powierzchni [kleiłem nim deck do szkieletu i złego słowa powiedzieć nie mogę], do małych pewnie też, ponoć bezbarwny… szkoda tylko, że kiepski aplikator, milimetrowej rureczki nie będę czyścił za każdym razem.

    Dobrze trzymający sklejone palce klej tłumaczyłby długość notek :>

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s