Natręctwo.

Przylazło to do mnie [choć w wersji kanonicznej] i nie chce puścić. Czy to coś znaczy, Kochany Pamiętniczku?

Z dedykacją nieustającą dla wszystkich marud ogłaszających z miną znawffcy, że koncepcja typu „spoko spoko i nagłe pi*olnięcie” to tylko Coma jest [kto kojarzy oryginalną wersję, ten wie, o czym mówię]. No to prosz.

Ale żeby to zagrać w rytmie czaczy… No no no…

One thought on “Natręctwo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s