Amazing, naprawdę amazing.

Powiedzmy, że zrzeszenie. Ogólnopolskie. Oferuje [imo iluzoryczną, no ale niech będzie, że] spójną, ogólnopolską politykę reklamową. I – uwaga! – możliwość przesyłania dokumentacji z aplikacji internetowej [co prawda niczym się toto nie różni od ftp czy załącznika w mailu, no ale]. I walki o kontrakty w obrębie zrzeszonych firm w Twojej wiosce. W zamian chcą naprawdę niewiele: comiesięcznej opłaty plus prowizji od każdego kontraktu oraz [opcjonalnie z naciskiem na mus] przekazania wszystkich danych o swoich klientach i swoim zatrudnieniu. Do zrzeszenia przystąpiło już kilkadziesiąt firm. Nazwy nie podam, choćbyście pękli.

Się zastanawiam się, czemu ja absolutnie ni chu chu, a inni oczywiście że, od kiedy. Wykształcenie, obycie życiowe, mentalność typu „za głupi jestem, mnie pan nie oszukasz*”, czy żydowsko – niemieckie [wamać… muszę to w końcu kiedyś sprawdzić] elementy na jakiejś odległej gałązce genealo?

* – odpowiedź pewnego chłopka – roztropka na umizgi biznesmena, próbującego sprzedać mu wieżę Eiffla. Rzeczony biznesmen wg tej anegdotki opchnął najpiękniejszą Paryżankę wszystkim mądrym i wykształconym vipom we wsi, co którąś już edycją tej notki dedykuję offtopicznie Wy Sami Wiecie, Komu [i nie mam tu na myśli bynajmniej Lorda Voldemorta…].

One thought on “Amazing, naprawdę amazing.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s