QOTD.

Poszliśmy [Ryszard Rynkowski – przyp. mój] z Andrzejem Koziołem zwiedzać miasto i oczywiście wylądowaliśmy na Wawelu. Kopciliśmy sobie papierosy na dziedzińcu – wtedy jeszcze paliłem – na który w pewnym momencie wpadła jakaś szkolna wycieczka. Wszyscy zaczęli się rozglądać i nagle ktoś skierował rękę w naszą stronę, krzycząc „O, tam!”. Cała grupa jak jeden mąż pognała w naszym kierunku. Odwróciłem się wtedy do Andrzeja i powiedziałem: „No to będziemy mieli autografów do rozdania…”. Nie rozdaliśmy ani jednego – okazało się, że dokładnie nad naszymi głowami był napis ze strzałką: „WC w lewo”. [źródło]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s