Inkąpetąs – część dziewiąta.

Wasz Szalejący Rekruter [TM] powraca! Jak zwykle, oczekujcie nieoczekiwanego! Marsz Imperialny prosz!

Parlando:
– Oooo, widzę, że pani wpisała tu „zdolności analityczne”…
– Taaak. W poprzedniej pracy strasznie się interesowałam liczbami. Jak się coś nie zgadzało, to potrafiłam siedzieć czasem nad tym parę godzin, żeby dojść, co jest nie tak!
– Świetnie. – odkryłem dzisiaj, że lekkie przekrzywienie głowy [mojej] budzi panikę. – A ile to będzie… no, na przykład… 36*37?
– Alecooouuuiieeeeeeeauaaaa!…

I upłynęły cztery miesiące, jak zwykle w takich przypadkach. Uwielbiam demaskować w ludziach powierzchowność ich zainteresowań, mharharhar.

* * *

– Eeee… – to wbrew pozorom ja. – Na czym polegała pani praca kuponistki?
– Ulotki rozdawałam, no.

To jest wtręt edukacyjny, „kuponist[k]a” zastąpił człowieka od dystrybucji ulotek. Dziękuję za uwagę.

* * *

Albo się starzeję się, albo wprost przeciwnie z młodzieńczą werwą wychodzę poza utarte schematy, albo te trzy obiecująco profesjonalne męskie CV same wpadły mi w łapy. Jeden napisał z Poznania, sam nie potrafił stwierdzić, czemu zgłosił się po robotę do Krakowa, skoro się tutaj nie wybiera. Drugi z żalem odmówił spotkania się w sprawie deklarowanego przezeń całego etatu, tłumacząc to studiami – tak, trwającymi również niespodziewanie w trakcie wysyłania przezeń aplikacji. Trzeci chciałby na cały etat i mu to konweniuje, ale chce mieć wolne wakacje, bo już ma ugadaną fuszkę i generalnie ortogonalne plany życiowe.

18 myśli w temacie “Inkąpetąs – część dziewiąta.

  1. Generalnie dawno nie liczyłem niczego w ten sposób w głowie (kalkulator w prawym górnym rogu ekranu rozleniwia), ale system jest banalny, tyle że nie uczą go pewnie w szkołach, więc samodzielnie myślenie wysiada 😛

    Gdyby się ktoś tutaj dostał z Google to podaję (odkrywcze to nie jest, od razu zastrzegam)

    36 * 37 =
    36 * 30 + 36 * 7 =
    36 * 10 * 3 + 36 * 5 + 36 * 2 =
    360 * 3 + (36 * 10) / 2 + 36 * 2 =
    1080 + 360/2 + 72 =
    1080 + 180 + 72 =
    1260 + 72 =
    1332

    Nie mam pojęcia dlaczego na ostatnim punkcie wyszło mi 1326 zamiast 1332, ale to pewnie dlatego, że jak się to zapisze to jest banalne, ale jak się na wszelki wypadek sprawdza co chwilę dwa kroki w tył to się myli 😛

    Tak tylko się dzielę pierdołami jeśli jakaś zagubiona dusza tutaj trafi.

    Polubienie

  2. @d4rky: a co to za życie? Jedyna stwierdzona – przynajmniej na tym blogasku – zarejestrowana aktywność kory mózgowej w ostatnich paru tygodniach to: a) „Słabe”, b) „5/10”, c) „nadal uważam że liczenie czegokolwiek w głowie jest kretyńskie, od tego są kalkulatory”…

    Polubienie

  3. 36^2+36=900+360+72, 5 sekund i po kabulu. nawiasem mówiąc poprzednie mnożenie w pamięci wykonałem też z powodu tego blogaska (liczby były te same ? — nie pamiętam). insza inszość że nie rozumiem po co to komu, w podstawówce > 20 lat temu miałem obcykane rachunki (w tej chwili nie pamiętam nawet zakresu tego co dawałem radę zrobić) włącznie z wyciąganiem pierwiastków, w życiu nigdy mi się to nie przydało (zwykłe mnożenie też nie). cała szkoła to jest sztuczne utrzymywanie zatrudnienia 😉

    Polubienie

  4. Torero, zawsze zadajesz ludziom te same liczby do przemnożenia? Uważaj na przecieki. 😀

    I upłynęły cztery miesiące, jak zwykle w takich przypadkach. Uwielbiam demaskować w ludziach powierzchowność ich zainteresowań, mharharhar.

    A co byś zrobił, gdyby poprosiła o kalkulator? Abakus? :p

    Polubienie

  5. @d4 „za moich czasów” uczono w szkole podstawowej takich cudów na kiju jeśli chodzi o rachunki że pewnie nawet gogle ich nie znają 😉 pewnie nauczycielce się nudziło a za jej młodości papier był zapewne trudno dostępny 😉

    Polubienie

  6. @Świętomir: owszem, zawsze. Jak do tej pory działa, tzn. od momentu prowadzenia cyklu poprawnie odpowiedziały iirc dwie osoby. System przestanie działać, to przejdę na polecenie pierwiastkowania pisemnego 😛

    @Szymon: im więcej wiesz pacholęciem będąc, tym większą pulę manewru masz w kwestii zapominania i nawet gdy zapomnisz 80%, zostanie tego całkiem sporo, żeby móc funkcjonować w codziennym życiu i nieustająco wywierać niezatarte wrażenie na rocznikach po kolejnych reformach oświaty wdrażanych przez rząd PO. Jeśli jakiś gimtroglodyta zapomni 80% swojej wiedzy… to najprawdopodobniej będzie pamiętał ujemny jej odsetek 😉

    Polubienie

  7. Jeśli jakiś gimtroglodyta zapomni 80% swojej wiedzy… to najprawdopodobniej będzie pamiętał ujemny jej odsetek 😉

    Jak już każesz bidnym ludzikom mnożyć w pamięci, mógłbyś nie wygadywać takich bzdur. Bo to już na farsę zakrawa. Chociaż… czymże jest to życie? :p

    Polubienie

  8. 37 * 36 = 37 * 40 – 37 * 4 = 10 * 37 * 4 – 37 * 4
    37 * 4 = 120 + 28 = 148
    37 * 36 = 1480 – 148 = 1480 – 150 + 2 = 1332

    Update: właśnie złapałem się na tym, że pokazuję, że umiem liczyć na palcach, w komentarzu do notki zupełnie o czymś innym. Miłego wieczoru. 🙂

    Polubienie

  9. Ja pierdziu, u Was wszystkich pamięć krótkotrwała idzie na licznik lajków, że nie potraficie zapamiętać czterech składników dodawania? 30^2 + 6 * 30 + 7 * 30 + 6 * 7, jakbym miał to liczyć Waszymi metodami, to sam bym się do roboty nie przyjął 😀

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s