Chamstwo i ból zęba.

Normalnie słów brak. Taki fajny prezydent, w teczce przywieziony, a okazał się prowincjonalnym łapówkarzem. I co teraz? Wstyd przed Europą, jak my teraz Unii w oczy spojrzymy?… Wszyscy będą się z nas śmiać i nikt już nas nie poklepie, o podaniu ręki nawet nie wspominając. Dzicz i typowy zaścianek normalnie.

A jeszcze do tego ludzie pieprzą, że kler pcha się do prezydentury! I to jeszcze kler lustrujący! Jakby mało było polowania na czarownice, jakby mało było fałszowania dowodów i oskarżania niewinnych autorytetów moralnych, to jeszcze kler będzie prawdopodobnie rządził naszym krajem, lejąc na standardy europejskie, na cały dorobek XXI wieku i co gorsza na pryncypia demokratyczne, znów rozpętując histerię teczkową! Wstyd mi, że jestem z tego kraju, od dzisiaj za granicą mówię tylko po angielsku, żeby tylko cała Europa przestała się z nas śmiać i żeby znów zaczęli mnie poklepywać!…

* * *

I wtedy się obudziłem.

QOTD.

Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. [Karol Marks, znaleziony w internetach]

Na Trygława, on ma rację! Początek upadku katolicyzmu, czyli Vaticanuum II, wykazuje zdumiewająco dokładną zbieżność czasową z rosnącą popularnością gospodarki socjaldemokratycznej i „kapitalizmów społecznych”…

QOTD.

Dla potrzeb estetycznych nieco sfabularyzowany, zachowałem sens wypowiedzi.

Kobietom jest źle, gdy zlecone przez nich nie zadania facet wykona szybciej albo inaczej w sposób oszczędzający cokolwiek. Kobiety nie są zadowolone, kiedy coś jest zrobione, a my leżymy do góry brzuchem, tylko wtedy, gdy widzą, że my COŚ robimy. Jak nie masz nic do roboty, do najlepiej będzie, jak pójdziesz ze śmieciami i będziesz się z tym pieprzył przez dwie godziny, wtedy dopiero kobieta nabiera pewności, że śmieci są dobrze wyrzucone.

Źródło: kolega, co to niejedno widział.