17 myśli w temacie “Sfilmuj swoje sny.

  1. (…) po dopracowaniu technologii będzie można z akceptowalną dokładnością wykorzystywać zapis z ludzkiej pamięci np. w trakcie pobierania zeznań w sądzie.

    Zaczynam się bać.

    Polubienie

  2. Zaczynam się bać.

    Ano można się bać, choć – daj Boże – może zostanie to zakazane.

    Inna rzecz, że to w żaden sposób nie zagwarantuje prawdziwości wspomnień (ludzka pamięć jest strasznie ułomna i bardzo podatna na sugestie).

    Polubienie

  3. Jedno czego nie zauważyłem przeglądając na szybko ten artykuł, to czasu trenowania heurestyki. A ten jest niemały. Żeby osiągnąć ten poziom dokładności odtwarzania obrazu, trzeba najpierw tego konkretnego osobnika podłączyć do elektrod i pokazywać mu filmy… Przez jakieś 5000 godzin. Czyli jakieś 31 miesięcy pracy na pełen etat.

    Polubienie

  4. Dla porządku: autor komentarza nr 4 to nie ja.

    Ad meritum: do jakiegoś praktycznego wykorzystania to jeszcze bardzo daleko, ale i tak strach pomyśleć, do czego można będzie takiej technologii użyć. Służby specjalne z zabawkami do wyciągania informacji bezpośrednio z mózgu mogą uzyskać naprawdę wielkie pole do popisu…

    Polubienie

  5. Z tym, że tu nie ma zbytniego rozwoju. Użyte mechanizmy znane od kilkunastu-kilkudziesięciu lat. Panowie tylko udowodnili, że to da się użyć do celów o których spekulowano od początku. A udało im się to dzięki znacznie dłuższemu (kilkusetkrotnie?) niż w innych eksperymentach czasowi uczenia.

    Polubienie

  6. Kwestia interpretacji. Bracia Wright – ciągnąc analogię – zrobili tylko ciut lżejszy i ciut wydajniejszy od poprzedników silnik, który zdołał zakręcić śmigłem wystarczająco szybko, żeby na chwilę unieść sam siebie i pasażera. Też niby żadna wielka innowacja – lekkie usprawnienie istniejących rozwiązań i odpowiednie połączenie znanych od dawna elementów. Obserwatorzy tamtego pierwszego lotu mieliby powody wątpić, czy za ich życia doprowadzi to do jakichś wielkich osiągnięć.

    Polubienie

  7. Krzysztof Gawronkiewicz, „Kinoman”, Antologia Komiksu Polskiego, s. 40-41

    Polecam 😉 Dałbym linka do skanów, ale to nielegal, a polski komiks trzeba wspierać (dlatego poza skanami mam wersję papierową)

    Polubienie

  8. @lRem
    Jak już mówiłem, kwestia interpretacji. Zresztą samo oficjalne udowodnienie możliwości stanowi, poza magnesem na inwestorów, ważny psychologicznie krok do przodu – zaraz znajdą się tacy, którzy osiągną to samo z krótszym czasem trenowania sieci i lepszą jakością, a potem kto wie, jak to dalej pójdzie.

    @D4rky
    Heh, mam szczerą nadzieję, że aż tak technologia nie pójdzie do przodu, jak tam;-).

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s