Wszechobecna podejrzliwość.

Ledwie biednemu i zaryczanemu Forkowi Młodszemu obeschły łzy na buzi po pójściu do przedszkola, a już biedactwo dopadło jakieś uczulenie. Tak orzekł lekarz wraz ze stwierdzeniem, że malec może chodzić do przedszkola, grono zostało poinformowane. A jakaś matka zadziałała po projekcji, wymyśliła sobie, że do przedszkola ładujemy dziecko z galopującą ospą i zażądała zaświadczenia od lekarza, że dziecko jest zdrowe i może chodzić. Zaświadczenie oczywiście przedstawiliśmy, Fork wrócił, hyr na matkę.

Nie podoba mi się jej gęba. Bardzo mi się nie podoba. Prawdopodobnie widziałem ją na jakimś liście gończym podczas przeglądania stron z wystawionymi ENA. Intensywnie zamyślam nad zażądaniem od pani zaświadczenia o niekaralności z CRS nie starszego, niż dwudniowe.

3 thoughts on “Wszechobecna podejrzliwość.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s