Na dobranoc…

Zaraz zacznie się szkoła, więc będzie rzecz stuprocentowo szkolna. Jean Baptiste Accolay, koncert a-moll; najładniejsze wykonanie, jakie udało mi się znaleźć w jakiejś pogańskiej transkrypcji – nie jest to Wanda Wiłkomirska, ale primo i tak daje kopa, secundo nagrania pro na YT są wyjątkowo podłe.

EDIT: a o W. Wiłkomirskiej na En wiki jest 3x więcej, niż na polskiej. A ja nie mam czasu. Wstyd, żal.pl, dno i 20 metrów mułu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s