Unbelievable.

Niesamowite, naprawdę niesamowite. W całym swoim życiu skończyłem ledwie trzy gry. Pierwsza to oczywiście Matka Wszystkich Gier „Cywilizacja” w kolejnych wersjach [za wyjątkiem ostatniej…]. Druga – to relatywnie niedawno Hitman: BM. A trzecia… trzecia to wspominany już BF: BC2. I to jest w tym wszystkim najdziwniejsze, jako że jednym z moich długoletnich kompleksów była organiczna niemożność grania w różne przeróżne kłejki i dumy – wicie rozumicie: bóle głowy i okolice. A teraz? Teraz śmigam, robię uniki i prowadzę ostrzał, genialne! A raczej: prowadziłem. BF „przeszłem” [Baka] na najlżejszym poziomie bez specjalnego stressu, wczora z wieczora odpaliłem najtrudniejszy, ale szczerze mówiąc specjalnej różnicy nie widzę. Komp idzie w prezencie, więc zbytnio się nim nie nacieszę. I dobrze, jeden rozpraszacz mniej. Może jeszcze tylko zerknę na multiplayera. Chwila moment… czy w poprzednim zdaniu napisałem „tylko zerknę”? Muahahahaha.

Powtarzam się, kochany pamiętniczku, wiem, ale doświadczenie jest nowe do tego stopnia, że ciężko idzie mi przypomnienie sobie, kiedy tak bardzo po uszy zanurzałem się w czymś dla mnie całkowicie nowym. Ostatnio chyba jakieś 5 lat temu, gdy pierwszy raz wszedłem do archiwum. Fascynujące, powiadam. I już kończę.

5 thoughts on “Unbelievable.

  1. Ja kilka na Commodore skończyłem, na peceta Soldier of Fortune i Half Life. I potem już nie grałem w nic, nie znajduję już żadnej radości w graniu, może kiedyś.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s