Z wieczornych prasów^Wolśnień.

Niedawno spiąłem się, jak zwykle, z Cichym. Pisząc, że koncesja [na media] nie ma nic wspólnego z wolnymi mediami przeczytałem w zamian, że to myślenie korwinistyczne i że kwestionowanie koncesji równa się nadaniu stosującemu je państwu statusu totalitarnego [choć sam niczego takiego nie twierdziłem, no ale mniejsza].

Przeszło mi już zupełnie niedawno… i w tym momencie zrozumiałem wreszcie, skąd w Narodzie bierze się poparcie dla i zaplecze intelektualne przeróżnych elżbietjakubiak, które występując w roli biurokratek na stwierdzenie, że

Gdyby nie biznes, pani byłaby bez pensji

mają czelność stwierdzić, że biurokraci

wypracowują ją jako urzędnik państwowy, wydając panu zaświadczenia, by mógł pan prowadzić działalność gospodarczą, przygotowując działkę do inwestycji i tak dalej. W sumie to ja panu pozwalam pracować.

Źródło mocno prześmierdnięte, ale primo – trybiki zaskoczyły i przyniosły zrozumienie dopiero teraz, secundo – brak specjalnego szumu [przynajmniej ja takowego nie pamiętam] zdaje się potwierdzać tezę, że łżeprawicę od całej reszty wbrew pozorom różni niemalże tylko stosunek do Kościoła…

7 thoughts on “Z wieczornych prasów^Wolśnień.

  1. Z kwestii technicznych – jak chcesz mi wysłać trackbacka, to link tracbackowy wklejasz w polu „trackback”, a w samym wpisie dajesz zwykły link do notki. Obecna wersja jest niepoprawna i Jogger jej do mnie nie puszcza.

    Z kwestii merytorycznych – ja nie broniłem koncesji jako takich (a już na pewno nie podejścia zaprezentowanego w cytacie), tylko stwierdzałem, że ich istnienie nie wyklucza automatycznie konkurencji.

    A co do samego cytatu, to wypadałoby jednak uwzględnić kontekst, bo kolejne słowa Jakubiak („Jeżeli robimy takie porównania, to róbmy je do końca”) dość wyraźnie sugerują, że to nie było jej stanowisko na serio, tylko świadome przejaskrawienie. Co wymowy całości może drastycznie nie zmienia, ale odrobina rzetelności nie zaszkodzi.

    Polubienie

  2. tylko stwierdzałem, że ich istnienie nie wyklucza automatycznie konkurencji

    Konstytucja PRL była bardzo demokratyczna i pluralistyczna, z każdej możliwej strony można było chwalić ustrój.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s