Burdel, jakiego jeszcze nie było.

Słyszeliście o ostatniej aferze dokoła mandatów za niezłożenie w terminie sprawozdań o odpadach? Termin minął 15 marca [pełowską nowelizacją z AD2010 dowcipnie przełożony bez rozgłosu z 31. marca], opóźnienie sankcjonowane jest karą 10 tys. zł. Ministerstwo Środowiska przyznaje, że kara jest chyba jednak zbyt wysoka. No kurde, ludzcy panowie, jak TVN kocham.

Cesarscy szpiedzy próbowali ustalić, KTO [poza oczywiście zakładami stricte produkcyjnymi i np. dentystami, z których pewnie jakaś połowa oczywiście o tym do niedawna nie wiedziała] ma obowiązek składania takich sprawozdań. Głównie poszło o to, czy klasyczne biuro, produkujące głównie papiery, również ma taki obowiązek. Nie da się. Ministerstwo Środowiska nie wie. Odsyła do Urzędu Marszałkowskiego, gdyż to tamci tym się zajmują. Urząd Marszałkowski w zasadzie chyba prawdopodobnie być może hipotetycznie wydaje opinię zdecydowanie niewiążącą, stanowiącą, że nie dysponuje wiedzą w tej kwestii. Cesarscy wywiedzieli się od żebraków i dziadów proszalnych przy Grodzkiej, że na mieście przebywa jedna urzędniczka. Zna się, ale wiedza ta jest śmiertelnie niebezpieczna i każdy jej posiadacz musi umrzeć, zatem nie można się nawet do niej dodzwonić, gdyż żaden dziad proszalny nie zna nawet jej numeru telefonu.

Może powtórzę, bo meritum przykryła znów moja nieposkromiona zabawa słowami: nikt ze znanych mi osób nie potrafi określić zakresu podmiotowego obowiązującego prawa. Czy zwykłe biuro powinno sporządzać raport za 10k pln, czy nie. Poza MONem zresztą [jak widać po działaniach p. Klicha, stworzonym wyłącznie do papierkowej roboty] żadne inne ministerstwo również nie dopełniło obowiązku i wszystkie grzecznie zapłacą.

Z naszych podatków, no ale nie przypierdzielajmy się już do szczegółów, bo to doprawdy nieeleganckie.

9 myśli w temacie “Burdel, jakiego jeszcze nie było.

  1. No i mamy głos ludu w postaci Adama, przeszkadza mu kara, poza tym… „czy musiało do tego dojść? widocznie musiało skoro doszło”.

    Polska jest krajem postkolonialnym zaludnionym co najmniej w połowie przez mentalnych niewolników.

    Polubienie

  2. Według księgowej znajomego przedsiębiorcy obowiązek ma każda firma na którą jest zarejestrowany służbowy samochód, czyli circa about 95% firm w Polsce, z jednoosobowymi DG włącznie. Znam jednego sprawiedliwego, który drobiazgowo przelicza zużycie paliwa na KILOGRAMY (żeby nie było łatwo, taryfikator nie jest wg. litrów), z mnożnika mu wychodzi jakaś opłata za spaliny z samochodu, którą raportuje i NIE PŁACI, bo ustawa nakłada taki obowiązek jeśli ta opłata przewyższy 200zł.

    Mój doradca radzi mi się nie wyhylać ze swoim Seatem, bo jak raz wyślę marszałkowi ten raport, to będą się o niego upominać do końca świata.

    Polubienie

  3. Ws. firm zsamochodowanych trwają badania. Ale dzięki za info.

    Mój doradca radzi mi się nie wyhylać ze swoim Seatem

    Zmień doradcę, zanim sam Cię nie opuści i nie zacznie ubiegać się o urząd Prezydenta RP.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s