7 myśli w temacie “Z rozmów wieczornych.

  1. Dum-dum robią się same, trzeba tylko odpowiednią liczbę razy magazynek wyładować i załadować, miedziany płaszcz z czubków sam się pościera.

    Duża część wypadków z bronią w wojsku w PRL kończyła się postrzałem kulą typu dum-dum, bo idąc na wartę należało swoją amunicję samemu załadować do magazynka. Resurs amunicji to było kilkanaście miesięcy a płaszcze przecierały się po kilku. Ziemniakiewicz w jednym fajnym opowiadaniu też o tym wspomniał.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s