Długośmy na ten dzień czekali, z nadzieją niecierpliwą w duszy.

Rocznica. Zmiany steru, priorytetów i sensu nie widzą już chyba tylko MWzWM. Na łonecie żadnej wzmianki o jakichkolwiek uroczystościach czy obchodach [choć paradoksalnie sprawiedliwi w Sodomie przemycili przez moje skrypty Stylisha przynajmniej jakiś fotoreportaż], Presidą Kraju Prywiślańskiego ani beknie [choć zwrócić się o pomnik bolszewii ubitej w obronie własnej w AD 1920 potrafił], Tus dalej chromoli coś za uszami o krzyżu, a poranek powitał mnie informacją o zatrzymaniu Zakajewa, jak na porządną niezagranicę przystało. I co prawda indagowany Vincent na razie „nie wyobraża sobie” przekazania tegoż do Rosji, ale to świadczy tylko co najwyżej o jego braku wyobraźni albo braku wytycznych, na jedno wychodzi.

19 myśli w temacie “Długośmy na ten dzień czekali, z nadzieją niecierpliwą w duszy.

  1. No cóż, mimo wszystko trochę dziwi mnie Twoja sympatia wobec radykalnych islamistów (m.in. wprowadzających szariat na podległych sobie terenach), terrorystów, handlarzy bronią, narkotykami i ludźmi, a taką właśnie działalnością zajmowały się władze Czeczeńskie z Zakajewem włącznie między 1. a 2. wojną w Czeczenii.

    Polubienie

  2. Czajna, z tym radykalnym islamistą to Ty tak serio? Bo o ile dobrze wiem to Zakajew ma sporą, właśnie islamską opozycję.

    Tak czy inaczej, dzieci w szkole przerabiają plakaty z okazji jewropejskiego dnia bez czegoś-tam-kolejnego, natomiast tego co się stało 71 lat temu nie wiedzą.

    Polubienie

  3. Pisałem raczej o Czeczenach w ogóle, w Polsce broni się nawet Basajewa (na tym blogu też widziałem chyba wpis przerzucający winę za wydarzenia w Biesłanie na Rosjan, choć pamięć może mi płatać figle – w razie czego przepraszam, Torero); natomiast Zakajew był członkiem rządu, który wprowadzał w Czeczenii szariat, choć faktycznie trudno uznać akurat jego za entuzjastę tego kroku.

    Dzieci nie wiedzą też wielu innych rzeczy.

    Polubienie

  4. @Czajna:

    Nie żywię sympatii wobec radykalnych islamistów. Chodzi o trochę inne rzeczy.

    Jako ex-autostopowicz, który stopem zjechał Niemcy, Holandię i Francję, sam podwożę teraz łebków. Takie irracjonalne zobowiązania i sztafeta pokoleń. Tego samego oczekiwałbym w zasadzie na płaszczyźnie ciut wyższej, międzynarodowej. To raz.

    Dwa, że prawo do samostanowienia należy jak najbardziej popierać, podobnie jak demokrację. Naprawdę! U naszych sąsiadów. Szczególnie zamieszkując „obrotowe przedmurze”. Popieram więc wolny Kaukaz, popierałem NRD, poprę tureckie kalifaty w Niemczech, jeśli takowe będą powstawać, Tybet i kraj Basków interesują mnie nieszczególnie. Religia nie ma u mnie z tym nic wspólnego. Lubię braci ze Wschodu jako znakomitych kumpli i partnerów w interesach, natomiast ich formy instytucjonalne już jakby trochę mniej.

    Trzy, że ZTCP to o poparciu Basajewa PRAWDOPODOBNIE niczego tu nie pisałem. Nie żebym popierał jednych czy drugich – tymi sprawami po prostu się nie interesuję [nie licząc autografu „Źródeł nienawiści” :)], a nie jestem na tyle naiwny, żeby swoje sympatie czy antypatie brać na podstawie merdiów.

    Po czwarte sytuacja, gdzie na pogrzeb śp. Kaczyńskiego Saakaszwili – choć ponoć łgarz i ściemniacz – zjeżdża opłotkami całą Europę, a Komorowskij stwierdza w wywiadzie dla „Rz”, że [cyt. z pamięci] „nie będzie jeździł gdziekolwiek tylko dlatego, że prezydent Gruzji mu tak każe” to już nawet nie brak ciągłości w polityce zagranicznej. To stawianie nas generalnie w roli międzynarodowej murwy.

    Po piąte, serce mam po lewej stronie… Kalisz jako Kalisz i jako prawnik wypowiada się kategorycznie, że Polska nie może wydać Rosji Zakajewa.

    Po szóste… wszystko powyższe nie zmienia faktu, że o żadnej dzisiejszej uroczystości dalej niczego się nie dowiedziałem.

    Polubienie

  5. Jako ex-autostopowicz, który stopem zjechał Niemcy, Holandię i Francję, sam podwoże teraz łebków. Takie irracjonalne zobowiązania i sztafeta pokoleń. Tego smaego oczekiwałbym w zasadzie na płaszczyźnie ciut wyższej, międzynarodowej. To raz.

    Szczerze mówiąc nie rozumiem analogii. 😉 Chyba, że mówisz o „prześladowani prześladowanym”. O ile się jednak nie mylę, żaden Polak nie wysadzał bloków w Moskwie, nie napadał na rosyjskie szkoły i teatry, nie próbował np. odbijać Ukrainy itd.

    Dwa, że prawo do samostanowienia należy jak najbardziej popierać, podobnie jak demokrację.

    Jestem w tej kwestii nieco ostrożniejszy – „samostanowienie” za często wygląda tak jak… w Czeczenii. Szczególnie nie jestem zwolennikiem samostanowienia w przypadku narodów, które już pokazały w niedalekiej przeszłości, że nie potrafią samodzielnie zbudować własnego państwa, które nie byłoby organizacją przestępczą nastawioną na dodatek na eksport nie tylko broni czy narkotyków, ale też wojny i terroryzmu. Dokładnie tak było z Czeczenami, którzy po pierwszej wojnie uzyskali faktyczną (choć nie teoretyczną) niepodległość w swoim kraju. Nawiasem mówiąc, ofiarowano im naprawdę niezwykle szeroką autonomię i mogli ją uzyskać jeszcze przed pierwszą wojną – z podwójnym obywatelstwem, kontrolą nad surowcami i prawem do handlu międzynarodowego. Toż samo oferowano o i później, już za Putina.

    Trzy, że ZTCP to o poparciu Basajewa PRAWDOPODOBNIE niczego tu nie pisałem.

    Uznajmy zatem, że mniejsza z tym 😉 Co najwyżej przepraszam jeszcze raz, jeśli niesłusznie przypisałem Ci poglądy, które nader często występują wśród ludzi o podobnej do Twojej orientacji światopoglądowej. 😉

    Po czwarte sytuacja, gdzie na pogrzeb śp. Kaczyńskiego Saakaszwili – choć ponoć łgarz i ściemniacz – zjeżdża opłotkami całą Europę, a Komorowskij stwierdza w wywiadzie dla „Rz”, że [cyt. z pamięci] „nie będzie jeździł gdziekolwiek tylko dlatego, że prezydent Gruzji mu tak każe” to już nawet nie brak ciągłości w polityce zagranicznej. To stawianie nas generalnie w roli międzynarodowej murwy.

    Po pierwsze, to nie na temat 😉 Po drugie, Komorowski ma rację i robienie czegoś dlatego, że tego chce Saakaszwili (rzeczywiście średnio przyjemny typek), jest sprzeczne z polskim interesem narodowym. Gdybym był Jarosławem Kaczyńskim powiedziałbym, że to oznaczało wręcz wasalizację Polski przez Gruzję. 😛 😉 Na koniec podróż Saakaszwilego na pogrzeb Lecha Kaczyńskiego odbieram jako dowód przywiązania do Lecha Kaczyńskiego, a nie Polski i Polaków.

    Po piąte, serce mam po lewej stronie… Kalisz jako Kalisz i jako prawnik wypowiada się kategorycznie, że Polska nie może wydać Rosji Zakajewa.

    Kalisz jako prawnik nie powinien się w tej sprawie wypowiadać przed zapoznaniem się z dowodami. Tym bardziej nie powinni tego robić przedstawiciele polskich władz, szczególnie innych niż prokuratorsko-sądowe.

    Po szóste… wszystko powyższe nie zmienia faktu, że o żadnej dzisijeszej uroczystości dalej niczego się nie dowiedziałem.

    Trzeba było oglądać TVP 😉 Dowiedziałbyś się też, że taż TVP powtarza bzdury o milionie wywiezionych do ZSRR.

    Polubienie

  6. O ile się jednak nie mylę, żaden Polak nie wysadzał bloków w Moskwie, nie napadał na rosyjskie szkoły i teatry, nie próbował np. odbijać Ukrainy itd.

    Oj, zdziwiłbyś się. Za zaborów, wśród Polaków byli osobnicy, dokonujący na Rosji aktów, które dziś określalibyśmy terrorystycznymi. Co do odbijania Ukrainy – nie zapomnij o takim panu, o nazwisku na P.…

    Polubienie

  7. Za zaborów, wśród Polaków byli osobnicy, dokonujący na Rosji aktów, które dziś określalibyśmy terrorystycznymi. Co do odbijania Ukrainy – nie zapomnij o takim panu, o nazwisku na P.…

    O, P. Ciupak ścina się z Czajną. Idę po popcorn 😀

    Polubienie

  8. Petlura nie było Polakiem, heloł!

    Mówię o innym panu na „P.”… Aczkolwiek pan Petlura był też jednym ze wspólników tej ofensywy, wraz z podległymi oddziałami.

    Polubienie

  9. Tamten czas to w ogóle pełen jest git przykładów jakie to z Polaków kreatury. Poszperaj Pawle w temacie rosyjskich jeńców roku 1920 mordowanych w polskich obozach koncentracyjnych. 😀

    Polubienie

  10. @Paweł Ciupak
    Taki szczegół. To nie było odbijanie, a na pewno nie odbijanie własności Rosji. Ówczesna Ukraina (zaraz po opuszczeniu tego obszaru przez wojska niemieckie) to był teren niczyj – mógł go zająć każdy.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s