7 myśli w temacie “QOTM.

  1. Podejrzewam, że w książkach wydawanych za czasów PRL-u znajdzie sporo argumentów za swoją hipotezą – approved by GUKPPiW ;p Swoją drogą, ostatnio natknąłem się w antykwariacie na książki o tytułach pokroju „Krytyka kapitalizmu w świetle komunizmu”. Obecnie można je czytać w charakterze komedii, polecam 😀

    Polubienie

  2. Tak to jest jak się porównuje tylko wyrwane z kontekstu fragmenty rzeczywistości. Socjalistyczna Szwecja w niektórych swoich aspektach przyprawia lewaków o palpitacje serca, dacie wiarę że tam nauczyciele pracują 40 godzin tygodniowo przez 12 miesięcy w roku jak normalni ludzie? Faszystoski kraj normalnie! Z kolei system podatkowy dopuszcza PIT w wysokości >100% rocznych przychodów. Komunistyczny kraj normalnie! Tylko jak to połączyć w jedno, nie? Kombinujcie, to dobrze robi na mózg. ;]

    Polubienie

  3. @Czajna: istnieje, istnieje, a jakże. M. in. w celu uprawiania dywagacji nad średniorocznym tempem wzrostu wynoszącym w ostatniej dekadzie siakoś dynamicznie poniżej 2% z minimum wynoszącym -4%, jak przystało na szanującą się gospodarkę państwa zwijającego się:

    http://www.tradingeconomics.com/Economics/GDP-Growth.aspx?Symbol=SEK

    Zwracam Państwu uwagę, iż powyższe nie jest PDFem ani efektem badań socjologów, więc się liczy 😛

    Z GDP per capita plasują się w ogonie drugiej dziesiątki, co też nie jest wynikiem szczególnie imponującym. A będzie coraz gorzej, procentu składanego nie zgwałcisz.

    Szwecja dla nas więc istnieje 🙂 A skoro już o Szwecji mowa, czy mówi Wam coś nazwisko Astrid Lindgren i w kontekście tego nazwiska liczba 102? 😀

    Polubienie

  4. http://en.wikipedia.org/wiki/EconomyoftheEuropeanUnion

    No i pokaż, w którym miejscu ta Szwecja ma jakieś wyraźnie gorsze wyniki niż powiedzmy średnia UE.

    Z GDP per capita plasują się w ogonie drugiej dziesiątki, co też nie jest wynikiem szczególnie imponującym.

    Zależy jak i kto liczy, ale generalnie bliżej 15. miejsca, przy czym tam różnice są niewielkie. Np. USA – 46k$, Szwecja – 43k$. No naprawdę bardzo słaby wyniki, odstają wyraźnie.

    A będzie coraz gorzej, procentu składanego nie zgwałcisz.

    Tak, bo kryzys dotknął tylko Szwecję i będzie tam trwał, aż zbankrutują.

    nazwisko Astrid Lindgren i w kontekście tego nazwiska liczba 102?

    Ojej, ale poprawili już to? To był najwyższy próg, w Ameryce w tym czasie wynosił on 70%. Ale od końca II WŚ do 1963 wynosił prawie cały czas powyżej 90% (maksymalnie 94%). Strasznie wtedy podupadła Ameryka, już mieli bankrutować, ale w latach 70. przyszły powolne reformy, najpierw 70%, później w latach 80. 50% i teraz 35%. Niestety kryzys wszystko zniweczył 😦

    @Przemko:

    40 godzin tygodniowo przez 12 miesięcy w roku jak normalni ludzie? Faszystoski kraj normalnie!

    Jezu co za faszyzm, migotanie komór serca chyba mam.

    Z kolei system podatkowy dopuszcza PIT w wysokości >100% rocznych przychodów.

    Kolejny, który nie rozumie podatku progresywnego.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s