Z zasłuchań niedzielnych.

Co kraj, to obyczaj – również w kwestii rozwiązywania poliandrii przyprawiania rogów. Zachód ma swoje sposoby…

a Wschód – swoje. „Jeden tylko Bańbuła zachował przyzwoitość i konwencjonalnie rżnął nożem” [+15 do lansu za bezgugielniczy wskaz źródła]. Indżoj.

8 myśli w temacie “Z zasłuchań niedzielnych.

  1. „Przyprawia rogi swojemu mężowi”
    W „Ogniem i mieczem” Zagłoba, chyba określił taką jako „panią Jeleń”, czy tez „panią Sarnę”, nie pamiętam niestety co dokładnie powiedział, bo było to całkiem zabawne.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s