Od powietrza, głodu, ognia i analityków…

Czy ja jestem naprawdę taki lelawy, czy to raczej ten pan, pisząc w uproszczeniu „Grecja, będąca w strefie euro, ma problemy, więc problemy ma strefa euro, i dlatego złotówka, nie będąca w strefie euro, słabnie”, robi wierszówkę, a ja niepotrzebnie próbuję doszukać się w tym sensu?…

13 myśli w temacie “Od powietrza, głodu, ognia i analityków…

  1. Istota jest w pierwszym zdaniu, wydaje mi się, ryzyko. Nie wiem jak teraz ale w ciągu ostatnich kilku lat polskie obligacje były oprocentowanie podobnie jak Greckie, mimo niby o wiele lepszej kondycji finansowej Polski. Tak poza tym to eurofilska propaganda, racja.

    Polubienie

  2. Po prostu Polska gospodarka jest silnie powiązania z gospodarkami strefy euro, tak więc wachania w tej strefie wypływają na naszą. Ba, większość światowych gospodarek jest ze sobą powiązana, i np. dewaluacja obligacji RPA potrafi wywołać spadki na warszawskiej giełdzie. To normalne, tylko trzbeba sporo wiedzieć i dobrze się znać aby dobrze te ciągi przyczynowo-skutokowe dostrzec.

    Polubienie

  3. Adamie,

    1. Nie pisałem, że światowa gospodarka to naczynia połączone, bo to takie jakby… oczywiste.
    2. Oczywiście Polska jest powiązana ze strefą euro i recesja unijna odbija się również na nas. Jednak, kurs EUR/PLN odzwierciedla zależność odwrotną – im gorzej dla EUR, tym lepiej dla złotówki. Elementarz.
    3. Euro ma problemy z racji Grecji, więc kurs złotówki powinien rosnąć. Tymczasem człowiek pisze coś zupełnie przeciwnego. Nie należy brać bezkrytycznie jego pisania tylko dlatego, że pojawiło sie na Onecie.
    4. Gwoli ścisłości: kurs EUR w tych warunkach oczywiście może rosnąć i rośnie. Pisanie jednak o tym, że odpowiada za to czynnnik, mający wpływ na SPADEK tego kursu, to czystej wody idiotyzm.
    5. Kurs EUR rośnie np. m.in. choćby dlatego, że zbliża się koniec miesiąca, czyli tradycyjny czas spłaty rat kredytów hipotecznych i spek^Wbanki muszą zarobić na masło do chleba. Ale o tym ten artykuł nie wspomina.

    Polubienie

  4. Zależności pomiędzy kursem EUR a PLN są o wiele bardziej skomplikowane niż prosta zależność odwrotna. Zresztą patrzenie na ten kurs tylko poprzez pryzmat tych walut daje bardzo mało informacji – trzeba do tego dołączyć jeszcze jakieś punkty odniesienia – fanki, dolary lub jakąś inną walutę (im bardziej stabilną tym lepiej).

    Polubienie

  5. Ech, jeszcze raz.

    Wszystko, o czym napisałeś powyżej, jest mi znane – tylko że facet niczego takiego w artykule nie napisał. Grecki bailout „w linii prostej” determinuje spadek euro i wzrost pln.

    Patrzenie na kurs EUR/PLN daje tyle informacji, ile potrzebne jest do oceny wahań kursu EUR/PLN. A o tym był ten artykuł.

    EOT?

    Polubienie

  6. Gdyby analizy analityków były cokolwiek warte to nie byliby oni analitykami a miliarderami. Ja bym na to patrzył raczej jak na recenzję filmu na filmwebie.

    Jednakoż faktem jest, że garstka najlepszych okupuje jeden z najbardziej intratnych fragmentów rynku pracy, tzn. stanowiska głównych analityków w bankach. Trudno mierzalne są efekty ich pracy ale chyba ktoś ich jakoś tam ocenia i rozlicza, myślę sobie. W Polsce ta branża to będzie gdzieś z tuzin stanowisk, każde opłacane na poziomie ~200 tysięcy złotych rocznie co najmniej, a jak się sami przyznają ich dzień pracy kończy się często po 4 godzinach. Niemniej oni też potrafią z nie do końca zrozumiałych przyczyn pieprzyć od rzeczy, o np. tu:
    http://www.rp.pl/artykul/449164,452526Grecjanieodprawieuro_.html
    Cały artykuł koszer ale ostatnie zdanie to chyba jej ktoś dopisał. Bo jakie kroki Grecji mogła mieć na myśli? Te nibycięcia wydatków a w rzeczywistości nowe podatki? Albo zakaz obrotu gotówką powyżej 1500 euro? Pełen odlot.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s