.

eremita
nie rodzi się człowiekiem

rodzi się
dużym gnojkiem
z odstajacymi uszami
z odzywkami nie na temat

dorasta
ośmielany życzliwym ostracyzmem
karmiony uśmiechami
do własnych pleców

funkcjonuje
jak dziewica refleksji
w burdelu rzeczywistości
pomiędzy alfonsami kopniaków

umiera
z kokieteryjną ignorancją
siebie
i telewizora zza oboku

wieczną ściankę działową
racz mu dać Panie

K-ów, 2000.07.18, się wygrzebało.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s