Bieżączka.

Czy ktoś bardziej paranoiczny ode mnie może mi wytłumaczyć racjonalnie, skąd taka niechęć PO do billboardów? Wyszło im w badaniach, że Komorowski jest mniej fotogeniczny od Kaczyńskiego, czy po prostu, jak twierdzi Kluzik – Rostowska, PO chce wymóc rezygnację z billboardów, żeby w kampanii pozostać z telewizją, gdzie ma mocną przewagę?

Osoby twierdzące, że chodzi tu tylko o jakieśtam „standardy kampanii wyborczej”, przed wysłaniem komentarza proszone są o autoprzekierowanie się na /dev/drzewo.

* * *

I jeszcze ogłoszenie parafialne dla tych wszystkich, którzy jeszcze parę dni temu pukali się w czoło z wyższością i cytowali Lema ustęp o idiotach na widok domniemań o ukatastrofieniu Tupolewa: prokuratura bierze to pod uwagę, parę niusów pojawiło się już na onecie, więc hipoteza ta – w czas co prawda wystarczający, żeby pozamiatać, ale nie bądźmy drobiazgowi – zyskała status dopuszczonej do wierzenia dla lemingów, należy więc porzucić marsowe miny i na luzie przygotować się do długiego weekendu.

QOTD.

Fundusze powiernicze miały wyeliminować zamieszanie związane z inwestowaniem – bo nie trzeba już martwić się samodzielnym wyborem akcji. Teraz trzeba się martwić wyborem funduszu. (…) I nic nie wskazuje na to, aby ten rozkwit miał zahamować. Mamy fundusze krajowe i regionalne, hedingowe i branżowe, indeksowe i wartości i wzrostu, proste i hybrydowe, a nawet fundusze funduszy. Wkrótce pewnie pojawią się fundusze dyktatur, fundusze bez samogłosek w nazwie i fundusze funduszy funduszy. Jakie są najnowsze zalecenia na wypadek niebezpieczeństwa dla Wall Street? Na wypadek nagłego spadku zysków, załóż nowy fundusz.

Peter Lynch, „Pokonać giełdę”. Jestem dopiero na 60. stronie, ale chyba już mogę tę książkę ostrożnie polecić.

I żeby nie było, że to pozycja kabaretowa, dorzucę jeszcze ciekawostkę przyrodniczą:

W latach 80. większość oddziałów Towarzystwa Inwestorów [zrzeszenie „klubów inwestycyjnych”, czyli czegoś na kształt nieformalnych prywatnych „inwestycyjnych kółek zainteresowań” – przyp. torero] osiągnęła wyższe wyniki, niż indeks S&P500 i trzy czwarte wszystkich funduszy powierniczych. Według sprawozdań Towarzystwa w 1991 roku 61.9% oddziałów wypracowało wyniki równe lub lepsze niż S&P500. W 1992 roku powyżej średniej wypadło 69%.

Wstęp do wydania polskiego napisał prezes zarządu BZ WBK AIB Asset Management SA [czyli mówiąc prosto – Arki]. Ot, taki smaczek.

.

Wstrzymajmy składkę unijną, dotacje dla KPH, związków wyznaniowych, partii politycznych, PZPN, ZUS, wyprzedajmy udziały w KGHM i wszystkich spółkach Skarbu Państwa.

A za zaoszczędzone pieniądze wynajmijmy choć na 4 lata Mourinho.

Cybersquatting offer.

Nie wiem, jakim cudem, ale właśnie przed momentem odkryłem fakt całkowitego niezagospodarowania gmail.om. Gdyby ktoś był zainteresowany… cóż, po sądach za wykorzystanie pomysłu ciągał nie będę, ale za odpalenie 20% z tych miliardów z pewnością się nie obrażę.

.

eremita
nie rodzi się człowiekiem

rodzi się
dużym gnojkiem
z odstajacymi uszami
z odzywkami nie na temat

dorasta
ośmielany życzliwym ostracyzmem
karmiony uśmiechami
do własnych pleców

funkcjonuje
jak dziewica refleksji
w burdelu rzeczywistości
pomiędzy alfonsami kopniaków

umiera
z kokieteryjną ignorancją
siebie
i telewizora zza oboku

wieczną ściankę działową
racz mu dać Panie

K-ów, 2000.07.18, się wygrzebało.