Stealth.

Chaos zaczął się dokładnie o godzinie zapowiedzianej przez prezydenta Nancy’ego. W jednej chwili umilkła prawie cała łączność radiowa, a czynne radary zostały zniszczone. Nie wiadomo, ile amerykańskich samolotów znalazło się nad Polską, w każdym razie wystarczająco dużo, by nasza obrona przeciwlotnicza mogła zaliczyć kilkanaście pewnych zestrzeleń. Wywołało to konsternację amerykańskich mass mediów, bo samoloty były niewykrywalne…
– Jakim cudem zdołali tego dokonać? Strzelali na oślep? – spytałem Jankowskiego. Generał uśmiechnął się.
– Myślę, że mogę zdradzić tę tajemnicę wojskową – stwierdził. – Otóż czasami nawet zupełnie niewykrywalny dla radarów i detektorów podczerwieni samolot można wypatrzeć stojąc na dachu. Kilku amerykańskich dowódców planując naloty najwyraźniej o tym zapomniało.

Ten skądinąd sympatyczny cytat z jeszcze sympatyczniejszej „Noteki 2015” Konrada Lewandowskiego, od której, za namową Y., rozpocząłem nałogowe czytanie sf-f, skojarzył mi się w związku z podaniem niusa o opracowaniu niewykrywalnego myśliwca przez naszych – póki co względnie dalekich – sąsiadów. Chciałoby się powiedzieć „besso, trwaj, jesteś taka piękna”, bo w sytuacji braku paliwa nie będzie nawet trzeba w razie czego wchodzić na dach, czego sobie i Państwu nie życzę.

4 thoughts on “Stealth.

  1. Otóż czasami nawet zupełnie niewykrywalny dla radarów i detektorów podczerwieni samolot można wypatrzeć stojąc na dachu.

    Pod warunkiem, że jest dzień, a samolot leci na tyle wolno, by był czas wycelować.

    Polubienie

  2. „Wojna w Jugosławii.
    Dwa MIG-i patrolują przestrzeń powietrzną.
    Cisza. Nic się nie dzieje. Nuda.
    Jeden z pilotów przez radio zwraca się do drugiego:
    – Widzisz tą wronę? Jak myślisz. trafię ją swoją rakietą?
    – Nie trafisz! Za mała jest.
    – 100 baksów, jak trafię?
    – Zakład stoi!
    Jak powiedział, tak zrobił. Rakieta poszła z wizgiem ogromnym w stronę Bogu ducha winnej wrony.
    Nastąpiła eksplozja, huk, czarny dym wkoło…

    Zdziwiła się wrona, zdziwili się piloci MIG-ów. Ale najbardziej zdziwił się pilot strąconego, niewidzialnego F117…”
    Stara metoda.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s