Z prac rządu PO/PSL.

Chłopoliberałowie biorą się za śledzenie nas przy pomocy komórek. Wiceminister tłumaczy, że w ten sposób łatwiej będzie można sprawdzić alibi podejrzanych [sic!]. Komentarza merytorycznego nie będzie.

* * *

Amnesty international i inne Fundacje Helsińskie jakoś położyły uszy po sobie i siedzą cicho, a potem jeden z drugim ma pretensje, że są postrzegani jako lewackie przybudówki…

13 myśli w temacie “Z prac rządu PO/PSL.

  1. Amnesty International ma zasadę, że walczy o poszczególne przypadki (np. ludzi wtrąconych do więzienia), a nie z prawem. Dlatego nie czepiają się państw za to, że wprowadziły prawo godzące w podstawowe prawa człowieka, ale do poszczególnych przypadków ich zastosowania już tak.

    Mam mieszane odczucia względem takiej polityki AI, ale…

    Co do kolejnego przejawu inwigilacji – brrr.

    Polubienie

  2. Wystarczy konieczność podawania danych osobowych przy zakupie karty SIM, lub wyeliminowanie prepaidów. W kilku krajach Ameryki Południowej z pewnością tak jest – na pewno w Ekwadorze ;>

    Polubienie

  3. W Szwajcarii nie ma możliwości zakupu prepaida bez podania danych osobowych, numeru paszportu/dowodu osobistego 😉 Po podaniu takich danych trzeba było czekać jeszcze pół dnia aż dane zweryfikują i do systemu wprowadzą…

    Polubienie

  4. Duże wpływ na to, czy propozycja przejdzie, mają sieci telefonii komórkowej. Dla nich zmiana to nowe koszty (storage, processing, etc). ERA już głośno mówi, że wolałaby nie inwestować w przedwyborczą kiełbasę. Zobaczymy co powiedzą inni.

    Polubienie

  5. A gdyby Helsińska Fundacja Praw Człowieka interweniowała, to zmieniłbyś o niej zdanie?

    Nie wiem, jak jest akurat w tym wypadku, ale rzeczona Fundacja podejmuje działania w sprawie np. „inwigilacji internautów” z projektów ustawy hazardowej, czy też innych projektów regulacji prawnych mających dać organom ścigania większe możliwości ingerowania w prywatność obywateli. Ale jakie to ma znaczenie, fundacja jest przecież tak czy siak lewacka, a jak lewacka, to najlepiej od razu zamknąć wszystkich jej członków za kradzież, totalitaryzm i brak patriotyzmu.

    Polubienie

  6. Czajna, ratujesz mnie od rodzących się we mnie kompleksów mojej nadinterpretacji 😛 Czy ja pisałem coś o aresztowaniach albo choćby o delegalizacji?… Bo nawet jak na sarkazm to imho lekkie nadużycie.
    Tak, choć oczywiście niezupełnie 😛

    Polubienie

  7. Bo nawet jak na sarkazm to imho lekkie nadużycie.

    Mówisz? Sorry. Choć tak właściwie to tylko to aresztowanie, bo przecież nie brak patriotyzmu. 😉

    Racja. W sumie faktycznie tylko aresztowanie 😀

    Polubienie

  8. Tak swoją drogą to naprawdę pora przyjąć do wiadomości, że „lewactwo” jest w tych kwestiach waszym sojusznikiem. Ba, to lewactwo często rzeczywiście coś robi w tej kwestii, a nie tylko marudzi po różnych blogach. Taki np. Jarosław Lipszyc, członek redakcji Krytyki Politycznej w końcu.

    Cytat z jego ostatniego tekstu na podparcie powyższej tezy 😉

    Tajemnica korespondencji jest fikcją, szczególnie jeśli pojmujemy ją szeroko. Przecież nie chodzi tu tylko o to, kto czyta nasze e-maile, ale także o to, czy ktoś śledzi, gdzie się poruszamy czy co kupujemy. Dostęp do danych związanych z wykorzystywaniem przez nas telefonów komórkowych (lokalizacja, połączenia), komunikacyjnych serwisów internetowych, kart kredytowych itp. powinien być ściśle limitowany i podlegać nadzorowi sądu. (…)

    Zagrożenia dla fundamentalnych praw człowieka i obywatela płyną więc z wielu różnych źródeł. Planowane regulacje dotyczące powtórnego wykorzystania informacji publicznej, regulacji prasy, wprowadzenia indeksu stron zakazanych, zmian w sferze prawa autorskiego i dziesiątek innych, mogą nasze podstawowe prawa ograniczyć jeszcze bardziej, szczególnie że instytucje państwa kierujące się własnym, krótkoterminowym interesem (np. zwiększenia wykrywalności przestępstw) bardzo często wspierają ograniczanie tych praw.

    Polubienie

  9. Tak swoją drogą to naprawdę pora przyjąć do wiadomości, że „lewactwo” jest w tych kwestiach waszym sojusznikiem

    Po pierwsze pozornym, po drugie śmiechu warte jest w ogóle założenie że lewactwo broni jakiejkolwiek wolności. Co mi po tym że niby nikt nie czyta moich listów jeżeli moje dzieci i ja sam jestem pod okiem kilku urzędników ze specjalnymi pełnomocnictwami, gdzie tu proporcje.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s