Dyktatura techów.

W zasadzie to ciut nie moja brocha, a jako proud owner of e71 nie planuję jej zmieniać jeszcze przez czas jakiś, ale recenzja Nokii N900 rozłożyła mnie na atomy:

Oczywiście, rozumiem, że Maemo 5 to dumny potomek systemów…”bla bla”, w których nie było takich fanaberii jak dzwonienie. Ale znów, do ciężkiego licha, przecież tym razem ten system działa na telefonie! A skoro tak, to przydałoby się, dzwonienie nie było drogą przez mękę, tak jak jest teraz. Żeby zadzwonić, trzeba: z pulpitu przejść do zadań, z zadań do launchera, w launcherze wybrać ikonkę „Telefon”. Proste? Da się przeżyć, ale to dopiero początek… Teraz ekran obróci się pionowo (!) i dostaniemy do wyboru „Panel wybierania numeru” lub „Wybierz kontakt”. Jeśli zdecyduję się na pierwszą opcję, zobaczę klasyczną klawiaturę telefonu i… będę musiał wpisać numer z pamięci. Żadnych podpowiedzi! Jeśli wybiorę drugą opcję, zostanę przeniesiony do listy kontaktów, w której… Będę musiał ręcznie wybrać właściwą osobę, przewijając kilometrową (w moim przypadku) listę.

No, jeśli zdecyduję się przestać chodzić własnymi drogami i robić wszystko tak, jak Nokia przykazała, to po wysunięciu klawiatury sprzętowej, używając dwóch rąk i czekając, aż znów zmieni się układ ekranu będę mógł wpisać szukane nazwisko. A ja chciałem tylko _szybko_ zadzwonić…

Przeważająca tu grupa techów miota gromy na konsultantów i innych biurokratów. Widzicie więc, o braciaszkowie moi, jak wygląda efekt finalny procesu produkcyjnego, składającego się wyłącznie z pracowników technicznych. Telefonu nie widziałem, opieram się wyłącznie na recenzji.

12 myśli w temacie “Dyktatura techów.

  1. Warto pamiętać, że Apple też jest engineering driven company. W każdym razie na pewno nie marketing driven. (polecam rozkoszną wypowiedź na ten temat poczynioną przez Guya Kawasakiego w filmie Welcome to Macintosh)

    A IMHO problem nie leży w brakach kadrowych związanych z wykształceniem, ale w brakach mózgowych związanych z … (no własnie, z czym?), a tych nie naprawią studia na żadnym kierunku.

    Polubienie

  2. Ja chcę do ery młotkówNie chodzi mi tu o epoke tak pieknie ukazywana w tworczosci zespolu Pink Floyd, lecz … no wlasnie, o czas gdy bylem jeszcze mlodym bekartem i robienie pewnych rzeczy nie nastreczalo wielkich trudnosci.
    Pomysl moj drogi czytelniku, ile czasu, sprz[…]

    Polubienie

  3. Czytając to, mogę powiedzieć tylko jedno – „LOL”
    – Ja mam skrót do „telefon” na pulpicie”
    – Apps od telefonu mogę włączyć przez obrócenie telefonu
    – Ekran po jego włączeniu nie obraca się na pion w finalnej wersji softu, chyba że zamkniesz klawiaturę (kiedy widok poziomy i tak staje się zbędny)

    A jak chcę szybko zadzwonić, to będąc na pulpicie (w sensie, bez aplikacji na głównym widoku – w tle mogą sobie działać), to poprostu wpisuję kawałek nazwy kontaktu.

    Polubienie

  4. Warto tego posłuchać, niestety nie znalazłem nigdzie stosownego fragmentu (film jest komercyjny).

    Powiedział z grubsza, że ,,podejście marketingowe to słuchanie swoich klientów i dopasowywanie produktu do rynku. Więc jeśli Apple jest marketingowy, to jego jedyna grupa focusowa składa się ze Steve’a Jobsa siedzącego przed lustrem.” ;]

    Słabo to opisałem. Naprawdę polecam film, bo jest bardzo dobry (w przeciwieństwie do MacHeads, który skupia się tylko na fanboyach i jest nudnawy)

    Polubienie

  5. Nie no, przecież ludzie piszą książki o strategii marketingowej Apple. Apple tworząc produkt tworzy grupę docelową, mówiąc w skrócie. I różnych fanbojów wścieka że Apple „wciska” ludziom słaby odtwarzacz mp3 czy telefon który nie nadaje się do niczego. 😉

    a tych nie naprawią studia na żadnym kierunku.

    Takimi produktami kończy się proces w którym uczestniczą same „umysły ścisłe”. Krótko mówiąc brak wyobraźni innej niż matematyczna, do niej najprostsza droga przez czytanie książek ale po co programiście język polski, czyż nie? 🙂

    Polubienie

  6. Przemko: Nie każdy po Politechnice jest ścisły. To tak, jakbyś mówił, że jak kobitka po filologii to od razu Szymborska.

    Większość absolwentów jest po prostu niedouczona i do myślenia (ścisłego albo nie) nie przywykła. Może dlatego, że bardziej skupiają się na ,,Absolwent”-cie niż na innych rzeczach.

    Polubienie

  7. Jasne, ja jestem humanista bez matematykowstrętu który 10 lat po maturze skumał że trzeba było iść na politechnikę jednak i w wolnym czasie robić z siebie humanistę niż odwrotnie.

    A w ogóle cały problem projektowania gui, użyteczności itd. znam od serdecznego kumpla nieziemskiego programisty. Jego w Gdańsku uczono takich rzeczy, czy też – on się ich nauczył bo słuchał wykładowców między wierszami? Nie wiem do końca. Tak czy siak świat oprogramowania jest pełen arcygłupot przekazywanych w kolejnych wersjach oprogramowania, niektóre to chyba do kanonu weszły – tak jak by nikt nie zauważył że w menu File opcja „Close” tuż nad „Save” to niezbyt mądre. Zwłaszcza gdy „Close” domyślnie nie ma zapytania o potwierdzenie. Mówię teraz np. o VirtualDub i wszystkich jego pociotkach z Avidemux włącznie.

    Polubienie

  8. @jpc: „nie kazdy po politechnice jest scisly”

    A co to znaczy ścisły? Matematcy, fizycy od wieków byli zarazem wielkimi filozofami. To jacy byli ściśli czy nie?
    Jeśli zaś ścisłość mierzysz zdolnościami matematyczymi, to jeśli ktoś kończy politechnikę i nie ma takich zdolności, to znaczy że politechnika
    ma pozim żenująco niski sorry.

    Nasza polska edukacja cierpi na pewien syndrom… Jak mówił prof.Gdowski, który uczył mojego Brata i mojego Ojca(!) matematyki: „..nie musicie zdać w tym roku matematyki, możecie zdać ją w 2012, kiedy mnie już tu nie będzie”.
    Otóż ten syndrom to to, że polskie szkoły, licea gimnazja na siłę przepychają uczniów, którzy w rzeczywistości powinni skończyć swą edukację na tej podstawówce, gimnazjum, czy tam liceum. Sorry. Nikt nie powiedzial że każdy musi zdać egz. do gimnazjum i nikt nie powiedział że każy musi zdać maturę (i tak, do kata! na maturze <em>ma</em> być matematyka!).

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s