Bez określeń.

W zasadzie sam już nie wiem, jak opisywać kolejne wypadki w sprawie Olewnika – dzisiaj znów zginął laptop

Który to już incydent? Gdzie te wszystkie służby, policje, biura? Gdzie ci agenci, walka z przestępczością zorganizowaną, gdzie ten profesjonalizm organów po którejś już z kolei wtopie? Co to jest? Kpina? Parodia? Jaja w żywe oczy ze służb państwowych? Jedyne, do czego jestem w stanie to porównać, to mroczne lata dziewięćdziesiąte, gdy ginęli Falzmann, Pańko, gdy agent Piwowski montował paszkwil na śp. Kerna w odwecie za domaganie się nacjonalizacji majątku PZPR… Gangrena, gangrena i syf. Jak widać musiało zmienić się wszystko, żeby nie zmieniło się nic.

nowypompon.pl znowu nadaje…

Odkryto błąd u Billa Gatesa

Serwis Security Tracker poinformował o kolejnej „dziurze” w pamięci szefa Microsoftu – tym razem dotyczy ona przeglądarki Internet Explorer w wersji 7.0. Bill Gates w ogóle jej sobie nie przypomina. Próba załatania „dziury” nie powiodła się, kiedy to Gates oświadczył, że nie zamierza sobie tego przypomnieć, po czym dodał, iż używa przeglądarki Netscape, która mu lepiej „chodzi” pod Linuxem.

Mimo zwycięstwa PO zwolennik Tuska wciąż ma kłopoty z erekcją

„Nie chce się uskarżać, ale nic się nie zmieniło”, oświadczył Łukasz Kolebka, 42-letni ekonomista z Tarnowa po kolejnych nieudanych próbach zbliżenia się do żony. „To już lepiej było, kiedy wygrało PiS. Wtedy tak się wkurzyłem, że omal mnie szlag nie trafił. Krew mi napłynęła jakoś tak odpowiednio i efekt był od razu widoczny”, mówił Kolebka. „Nie wiem, na co mogę liczyć przy następnych wyborach, jednak żona nie chce tak długo czekać i żąda żebym natychmiast zmienił sympatie polityczne”.

Głodnemu…

Wszyscy znamy to uczucie – pokonujemy kilkaset kilometrów, by dotrzeć do turystycznej ikony, wychodzimy zza ostatniego rogu i… co to ma być? Mimo że dużo się o nich mówi, to tak naprawdę niektóre atrakcje turystyczne cieszą się o wiele zbyt przesadną sławą niż na to zasługują. Tak jak Paris Hilton są sławne dlatego, że są sławne. Jak tylko je zaliczymy, okazuje się że nie oferują nic więcej. [źródło]

Czy tylko mi dzisiaj wszystko się kojarzy, czy to raczej autor powyższego tekstu próbuje przemycić swoją mitomanię :P?

O sztuce pisania reportaży bulwersujących.

Jak mówi teoria, grunt to dobry tytuł. Dzisiejszy reportaż w „Super Nowościach” o zgubnym wpływie gier komputerowych na młodzież można zatytułować np. „Sadystyczny morderca pod kontrolą”. Najtrudniejsze mamy za sobą. A potem już tylko odpowiednio zacząć lead, żeby potencjalny czytelnik od razu wiedział, ocb, i nie musiał sobie zawracać głowy czytaniem całości.

W jednym z rzeszowskich sklepów komputerowych grupka dzieciaków stoi przy Playstation 3 XBOX.

Ech, socjaliści.

Wszędzie ich pełno. W telewizji, necie… Ględzą, trollują, mędzą, wszędzie ich pełno. A kiedy są naprawdę potrzebni, wtedy ich nie ma.

Wczora z wieczora byłem zmuszony, jak parę razy ostatnio, do przewozu ponadwymiarowego ładunku swoją Meggie. Ładunek wystawał z tyłu samochodu, w związku z tym powinien być oznaczony [Kodeks drogowy, art. 61, p. 9 lit. 4]. I pomimo długich poszukiwań nie udało mi się znaleźć do owego oznaczenia żadnej czerwonej szmaty żadnego czerwonego gałgana. Ale po moje pieniądze to przyjdą.

* * *

Edit: Ika po przeczytaniu powyższego podrzuciła mi poniższe. Może więc nie miałbym tych problemów, gdybym został był geodetą?