Bo nie o to chodzi, by złapać króliczka, lecz by gonić go. Zapiski wieczorne.

Ciekawe, że nawet jeśli dowód Wilesa [Wielkiego Twierdzenia Fermata – przyp. torero] istotnie jest bezbłędny, to i tak – jak zauważa D.J. Velleman – niezupełnie zostaje wykluczona możliwość… znalezienia kontrprzykładu.

źródło: Witold Sadowski, Femme Fatale, Prószyński i s-ka, Warszawa 2000. Wyimek miażdży. A jeszcze bardziej miażdży akronim, najadekwatniejszy z adekwatnych dla zagadnienia opierającego się dowodowi przez 300 lat. Bo margines był za mały.

4 myśli w temacie “Bo nie o to chodzi, by złapać króliczka, lecz by gonić go. Zapiski wieczorne.

  1. Bo margines był za mały ;D A ostatni dowód zajmuje ponad 200 stron. Nawiązując do problemów, z którymi obecna matematyka ma problemy to ciekawą sprawą była hipoteza continuum. Cantor pod koniec życia udowodnił, że jest prawdziwa, a zaraz po nim ktoś udowodnił, że nie jednak nie jest. Historia powtarzała się jeszcze kilka razy przed jego śmiercią, a ostatnie swoje dni spędził w zakładzie psychiatrycznym.

    Polubienie

  2. Właśnie owa książka „Femme fatale” pełna jest takich historii. Przez tytułową matematykę ludzie wariują, przestają się do siebie odzywać, topią jedni drugich [Pitagoras kogośtam za odkrycie liczb niewymiernych] i inne takie. Czyta się bardzo przyjemnie 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s