Snapshot.

Na wycieraczce pod moimi drzwiami skomle tęsknie wirtualizacja, w przedpokoju, mnąc powycierane cyklistówki i galabije, czekają Civ4 i Hearts of Iron II, chcące pogonić, ile fabryka dała, na krakowskich ulicach ocierają się o mnie nieprzywocie chętne do przetestowania – czy choćby do podejrzenia – nowe distra, pod łóżkiem mruczy zachęcająco Eclipse… czyżby to znak, że najwyższy czas znów popełnić nikomu nie potrzebny w gruncie rzeczy zakup i wyszykować sobie nowego fatherboarda, procka i grafikę?

4 myśli w temacie “Snapshot.

  1. @torero, bój się Boga, po kiego grzyba eklipsą chcesz się zająć?

    Ja po deweloperach w firmie widzę jak to wygląda.. dzien w pracy:
    1. deweloper loguje się
    2. odpala eclipsę…
    3. …
    4. …
    5. …
    6. …
    7. .. W#$^#$^#$%&#%^*$… deweloper idzie na kawę…
    8. …
    9. …
    10…. deweloper chyłkiem wraca do pokoju i looka bojaźliwie na maszynę…
    11…. Oh crap.. jeszcze się nie odpaliło?
    12….
    13…. o! jest splash-screen
    14….

    itd…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s