O potędze zapomnianych zasad.

Wiem, powtarzam się. Ale primo, autoplagiat jest stylowy [Hitchcock], a secundo – jak długo można wymyślać wciąż nowe tematy, skoro bumerangiem wracają stare sytuacje? Ktoś niedawno olał starą zasadę, w myśl której VIPów nie należy przewozić razem i rozbiła się CASA, a dzisiaj Żewłak olał zasadę znaną nawet mi od parunastu lat, w której podając do bramkarza NIE podaje się w światło bramki, tylko w kierunku linii bocznej. Byłby przynajmniej remis.

3 myśli w temacie “O potędze zapomnianych zasad.

  1. Ech, a ponoć mieli pokazać coś specjalnego. Jednak moje stare przyzwyczajenia (nie kibicuj polakom) mają jakieś uzasadnienie, szkoda po raz setny zawieźć się na ich grze.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s