Rzecz o obsysaniu matematyków.

Swego czasu [i jeszcze wcześniej] chwaliłem się, jak to samoistnie wpadłem na algorytm sortowania bąbelkowego i zasadę dźwigni finansowej. Wczora z wieczora, zainspirowany notką u radmena i niezbędną w takich przypadkach dawką entropii myślowej, generującej losowe brauzowanie Wikipedii, przeczytałem o zagadnieniu mostów królewieckich. I uświadomiłem sobie, że niemalże dokładnie ten sam problem grafu eulerowskiego [z jakąś inną ilością węzłów i krawędzi] rozwiązałem pacholęciem będąc [I klasa LO], chcąc zaimponować koleżance. Wniosków z całej tej sytuacji jest kilka:

  1. Obaj z Eulerem doszliśmy do tych samych konkluzji, z czego wnioskuję, że Euler miał rację.
  2. Świat nauki cholernie stracił na moim nierobieniu doktoratu.
  3. … co jednakże nie budzi moich wyrzutów sumienia, gdyż gdybym poświęcił się nauce, cholerną stratę z kolei poniósłby świat biznesu. A wszystkim nie dogodzę, moja doba – tak jak i Wasza – ma naprawdę tylko 24h,
  4. niech mi teraz jakiś Korwin mówi, że kobiety nie miały wpływu na rozwój matematyki,
  5. szacunek in extenso nierozerwalnie wiąże się z tym, że duuużo łatwiej żywić nam go do kogoś, czyich dokonań nie potrafimy powtórzyć [co polecam pod rozwagę zwolennikom równouprawnienia, niechby i w małżeństwie]. Widzę na własnym przykładzie, że mój szacunek dla dokonań Eulera znacznie się zmniejszył.

Do widzenia Państwu, idę postawić sobie pomnik.

2 myśli w temacie “Rzecz o obsysaniu matematyków.

  1. Dwaj koledzy poszli do cyrku. Na obwodzie areny poustawiano płonące obręcze, przez które skaczą parami tygrysy. W pewnym momencie na parę tych biegnących i przeskakujących przez obręcze tygrysów wskakuje facet, staje na ich grzbietach tyłem na rozstawionych nogach, wiąże sobie na oczach opaskę i zaczyna grać na skrzypcach. A tygrysy cały czas przeskakują kolejne obręcze. Po kiku minutach zniesmaczony facet mówi do kolegi: – No, Nigel Kennedy to on nie jest…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s