Drobne rozrywki biurowe.

Kiedy dedlajny AŻ TAK BARDZO nie cisną, a robić się nie chce, jakoś trzeba spożytkować dany nam pierwszy dzień reszty naszego życia. Można np. pozwolić wprosić się na prezentację wrażemu handlowcowi i z miną wiejskiego głupka [która jakimś cudem przychodzi mi bez najmniejszych problemów…] wysłuchiwać mądrości, jak to linkowanie do strony, którą chcemy wypromować, nazywa się optymalizacją, albo argumentu, że strony robione są zgodnie ze standardami, bo mają zerowy współczynnik walidacji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s