Już tu nie przyłażę.

Ten blogasek robi się najwyraźniej muzyczny. Tym razem – Rod Stewart i Krzysztof Krawczyk w aranżacji, dzięki której poznałem tę piosenkę [wstyd, ale cóż poradzić]. Mistrzowskiego wykonania Etty James nie udało mi się niestety znaleźć na YT. To wykonanie nadaje się idealnie do porannej kawy, śniadaniowego programu TVN i świeżutkiej „Gazety Wyborczej” jest zupełnie inne w charakterze; lekkie, łatwe i przyjemne, żeby nie rzecz bezpretensjonalne, ale słucham go z równą przyjemnością, co tamtego. Leniwe, senne i miłe dla oka wideo rekompensuje inne rzeczy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s