Zimny wychów potomstwa, cz. XIII – Będzie wojna.

W związku z forkiem dotychczasowa jedynaczka, chcąc nie chcąc poddawana jest chwilowo bezstresowemu wychowaniu, żeby się nie zniechęciła i takie tam.

Dzisiaj, podczas radosnych pląsów z przedszkola, wyrżnęła się jak długa na trotuarze. Dziki ryk. Podnosząc ją z paryskkrakowskiego bruku zauważyłem na jej lewej nodze zgrubienie o długości 10 cm, wgłębne na jakieś 1.5 cm. Oblał mnie zimny pot. Noga na szczęście nie okazała się złamana, ale pot nie przestawał mnie oblewać. Dzidzia przemyciła mianowicie z przedszkola w rajtuzach nożyczki. Konspiratorka jedna.

Rewizja osobista poza nożyczkami w rajtuzach wykazała jeszcze baterie w jednym rękawie i długopis [bez zatyczki, a jakże, zaraz jadę po Vanish] w drugim. Składanego kija bejzbolowego w kieszeni nie udało mi się znaleźć.

Dzisiejszy powrót, jakkolwiek drastyczny, stanowił i tak miłą odmianę w porównaniu z paroma poprzednimi dniami, w których poranki i popołudnia mijały dla ojca za kierownicą na permanentnej ocenie rozwoju matematycznego [codzienne liczenie w głos, przy wyjątkowych korkach doszła raz do 360] i muzycznego [wbrew tezom Rejsu Rubik znany wcale nie jest przyjemniejszy od nieznanego – i wiem, co piszę, po dwustu pięćdziesięciu wykonaniach mogę już uważać się za znawcę, przynajmniej jednego utworu]. Pochlebstwa nie pomagały.

6 myśli w temacie “Zimny wychów potomstwa, cz. XIII – Będzie wojna.

  1. Tytułu nie znam, ale po kres moich dni będzie towarzyszyć mi [jak na ironię, słusznie] fraza: „Boś jest jak sumienia wyrzuuuut…” Ćwiczyły to na akademię na Dzień Papieski i tak jej zostało.

    Polubienie

  2. @Przemex, zapewniam Cię mocą doświadczenia, że po takiej ilości przesłuchań wariacji na temat [ronda, parafrazy i s-ka, na szczęście skończyła już wyśpiewywanie na całą klatkę schodową „AMBA, OJCZE!”, co doprowadzało mnie do spazmów, bo na próbę zwrócenia uwagi na rozbieżność tekstu od razu rzucała Zaawansowanym Fochem na poziomie 10., z miejsca przełamującym Odporność Rodzicielską na lvl4…] człowiek zaczyna żywić jednaką niechęć do każdego wokalnego odłamu czegokolwiek, ekukumenizm nie ma z tym nic wspólnego 😛

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s