Deutsche nasz.

Josef Ackermann, prezes zarządu Deutsche Bank, oświadczył, że wstydziłby się brać pieniądze od państwa. Helmutom puściły nerwy i poczuli się oburzeni tak skutecznie, że Ackermann bąknął jakieś tam wyjaśnienie, ale votum separatum szwajcarskiego szefa DB pozostanie na długo we wdzięcznej pamięci prokapitalistycznych faszystów. Jak widać, stricte kapitalistyczne tradycje bankowe zobowiązują bardziej, niż socjaldemokratyczna mentalność postbismarckowska. Gloria victis!

8 myśli w temacie “Deutsche nasz.

  1. Gdzie jest Czajna i Marcoos? 😀

    Bardzo podbudowała mię postawa amerykańskiego społeczeństwa gdy zapowiedziano plan „ratowania” banków. Wnerwili się nie na żarty bo dobrze rozumieli o co w istocie chodzi. Tylko ciemny lud europejski nie kuma czaczy i kupił wersję z koniecznością ratowania. Jeśli dobrze pamiętam to „ratownie” banków brytyjskich będzie kosztowało każdego podatnika coś pod 20 tysięcy funtów.

    Polubienie

  2. Czajna, bądźmy szczerzy – jesteś w takim razie za pauperyzacją społeczeństwa, wzrostem bezrobocia, społeczeństwem liberalnym, a nie solidarnym, redukcją miejsc pracy, wyskakiwaniem maklerów przez okno, upadkiem gospodarki, starzeniem się, klerykalizacją, wojną i katarem. A jak mówiłem, że kiedyś wyjdzie z Ciebie rasowy prawicowiec, nie chciałeś mi wierzyć 😀

    Polubienie

  3. Nie powiedziałem, że jestem przeciwny robieniu czegokolwiek przez państwo. 😉 Jak klasyczny lewak jestem przeciwny pomaganiu tym, którzy najmniej tego potrzebują w sposób, który nie bardzo pomaga tym rzeczywiście poszkodowanym. 😉

    Polubienie

  4. wm – posłowie posłami, wali w łeb różnica w podejściu do sprawy, świadomości obywatelskiej i konsumenckiej. W USA wystarczyła informacja o „planie ratunkowym dla banków” a ludzie od razu wiedzieli co się tu kręci. Brytolom zakomunikowano, że każdy z nich zapłaci naście tysięcy funciaków (w pierwszy roku „ratowania”) i tylko wzruszyli ramionami – mentalność niewolnika.

    Polubienie

  5. A ja tak zupełnie od czapki i z innej beczki:
    Ackermann przypomniał mi inne nazwisko:
    Jan Akkerman,
    fenomenalny gitarzysta progresywnego rocka lat 70, Holender, mistrz. Posłuchaj sobie jego grania.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s